niedziela, 1 stycznia 2017

Agatha Christie „Zagadka Błękitnego Ekspresu” – audiobook, czyta Danuta Stenka

Zastanawiam się, dlaczego tak bardzo lubię A. Christie. Czytam jej książki, niektóre po raz kolejny, słucham audiobooków, oglądam namiętnie filmy z panną Marple i Herculesem Poirot. I wcale mi się to nie nudzi. W obawie, aby nie brakło mi książek A. Christie, dozuję ich czytanie tak, aby w ciągu roku czytać ich zaledwie kilka. Za parę lat wyczerpię listę, ale trudno. A więc dlaczego tak bardzo za jej książkami przepadam?

Częściowo przypominają one baśnie, ale jednocześnie  zawsze zaskakują szalenie wnikliwymi obserwacjami psychologicznymi. Chociaż pozornie z baśni nic nie mają, są pewne podobieństwa. Bohaterami nie są co prawda królowie czy księżniczki, ale klimaty są podobne. Akcja wszystkich książek Królowej Kryminału toczy się w wyższych sferach, wśród osób albo niezmiernie majętnych, albo po prostu majętnych. Nie martwią się oni  tym, co zaprząta głowę niemal każdemu, na przysłowiowy chleb im nie brakuje. W większości i to zdecydowanej nie pracują, żyją ze spadków lub z majątku rodziców, kobiety utrzymuje mąż, nie muszą ani gotować, ani sprzątać, robi to za nich służba. Opisy wnętrz są estetyczne, wszyscy są zadbani i eleganccy. Christie nie epatuje przemocą, w jej książkach zabija się szybko. W opisach czy to ludzi, czy miejsc, czy rzeczy, nie ma niczego nieestetycznego. Jej bohaterowie z reguły nie chorują, a jeżeli już się to przytrafia, to komuś w tak zaawansowanym wieku, że i tak wkrótce umarłby ze starości. Ludzie ci pozornie nie maja problemów. Pozornie, bo Christie ich różnorakie bolączki jedynie sygnalizuje. Pewnie to kwestia wiktoriańskiego wychowania, ale nie opisuje ona domowych awantur czy pijaństwa, ani nawet czyjegoś bólu i cierpienia. Czytelnik musi zadowolić się wzmianką na taki temat. W tamtych czasach, w kręgach, w których Christie się obracała, nie mówiło się o tego rodzaju sprawach . Co charakterystyczne, wszyscy mają swoje tajemnice.

Ku swojemu zaskoczeniu  raz na jakiś czas odkrywam, jak wiele ludzie ukrywają. Mój kolega, wydawałoby się  że przykładny pracownik, mąż i ojciec, ma sprawę karną za to, że rzucił się na żonę z nożem i nie było to wydarzenie incydentalne. Małżeństwo mojej koleżanki wydawało się wyjątkowo udane. Tkwiłam w tej ułudzie dopóki nie powiedziała mi na, że złożyła już pozew rozwodowy, a mąż był alkoholikiem i zdradzał ją. Christie co do tych tajemnic ma całkowitą rację.  Tak jest i teraz.

  No i mamy też drugą stronę medalu, która powoduje, że to nie jest baśń. Christie widzi wszystko, nawet najskrzętniej skrywane tajemnice. W „Błękitnym Ekspresie” główną bohaterką jest Katarzyna, 32-letnia panna, która ponad 10 lat pracowała jako dama do towarzystwa starszej pani, a potem otrzymała po niej gigantyczny spadek. Katarzyna ma niezwykła umiejętność, potrafi słuchać. Potrafi słuchać z empatią każdego rozmówcy. Nie koncentruje się na sobie, tylko na tej drugiej osobie. Powoduje to, że ludzie świetnie się czują w jej towarzystwie, a mężczyźni do niej lgną. Ta umiejętność częściowo jest wrodzona, a częściowo nabyta. Pozornie może się to wydawać banalne, ale jest to szalenie rzadkie. Znam tylko jedną osobę, która potrafi słuchać w ten sposób, jest to moja koleżanka. I faktem jest, że ludzie do niej lgną, a mężczyźni  wariują na jej punkcie. 

Katarzyna wyruszyła w podróż do krewnej, właśnie tytułowym Błękitnym Ekspresem. Poznała tam córkę milionera, Ruth, która z trakcie podróży została zamordowana. Podejrzanych o to jest kilka osób, w pierwszym rzędzie mąż i kochanek. Jest to ciekawe, a zagadka ma szalenie zaskakujące rozwiązanie. Christie podejmuje kilka różnorakich problemów psychologicznych. Na kanwie rozgrywających się wydarzeń Poirot – czyli alter ego autorki – zastanawia się z innymi postaciami, czy porządna kobieta powinna dać szansę adoratorowi z bardzo nieciekawą przeszłością? Czy zły mężczyzna pod wpływem dobrej kobiety może się zmienić? A czy może być na odwrót ? Czy dobry mężczyzna może zmienić się  pod wpływem złej kobiety? Zainteresowani mogą sięgnąć po książkę. To nie jedyne problemy. Zabawne, a zarazem przerażające  jest czytanie o tym, do czego zdolna jest kobieta, gdy dowiaduje się, że mężczyzna, którego ona kocha, ma inną. Najbardziej podobała mi się scena o tej tematyce z „Blue Jasmin” W. Allena, tam żona po usłyszeniu takiej wieści totalnie straciła głowę i zadenuncjowała męża oraz jego finansowe przekręty policji. Skazała tym samym siebie na biedę. Do czasu gdy dowiedziała się o zdradach męża jego finansowe oszustwa jej nie przeszkadzały. U Christie kobieta zareagowała inaczej. Ale i Christie i W. Allen są zgodni co do tego, że taka kobieta jest zdolna dosłownie do wszystkiego. W tej powieści dominują wątki damsko – męskie. Sporo jest na ten temat rozważań i rozmów. 

Kadr z filmu "Zagadka Błękitnego Ekspresu"
Wykonanie audiobooka jest wyśmienite. Nie przepadam co prawda za Stenką, ale na siłę nie będę szukać czegokolwiek, do czego można byłoby się przyczepić. W czytaniu Stenki nic nie drażni. Słucha się z uwagą, bez nudy. Oglądałam już film „Zagadka Błękitnego Ekspresu”, wiedziałam , jak wszystko się skończy, ale i tak słuchałam w napięciu. Audiobook wzięłam na dłuższą podróż. Byłam potem zła, że jeszcze nie dojechałam do celu,  a książka się skończyła. Kolejny audiobook, który słucham, wydał mi się nudny i przewidywalny, ale to tylko początek, dam mu szansę, choć nie jest to Agatha Christie.
6/6 

2 komentarze:

  1. Słuchałam już w jej wykonaniu 'Pod słońcem Toskanii'. Podobało mi się.

    OdpowiedzUsuń