środa, 18 października 2017

Morderstwo podczas wykopalisk (Morderstwo w Mezopotamii) WRZESIEŃ Z AGATHĄ CHRISTIE!

"Morderstwo w Mezopotamii” rozgrywa się podczas ekspedycji archeologicznej w Iraku. Opowieść spisuje Amy Leatherian – trzydziestodwuletnia pielęgniarka. Zostaje ona zatrudniona, aby opiekować się Luizą Leidner, żoną kierownika ekspedycji (wybitnego archeologa, amerykańskiego Szweda), która podobno niedomaga nerwowo. Siostra Leatherian przybywa na miejsce. Atmosfera jest wyraźnie nerwowa. W kameralnej grupie współpracowników narasta napięcie. Wydaje się, że źródłem konfliktów jest „Piękna Luiza”, jak niektórzy nazywają panią Leidner. Ona sama czegoś się obawia – wszczyna alarmy, widzi ludzi w oknach, czuje się prześladowana. Nikt w zasadzie – z samą siostrą Leatherian na czele – nie traktuje tych obaw poważnie. Wszystko się zmienia, kiedy Luiza Leidner zostaje brutalnie zamordowana. Kto wtargnął do jej pokoju i pozbawił ją życia? Tę zagadkę wyjaśni Hercules Poirot. 


„Morderstwo w Mezopotamii” być może nie jest najlepszym kryminałem w dorobku Agathy Christie (choć decyduje o tym zaledwie jedno potknięcie), ale zdecydowanie jednym z najciekawszych. Pisarka często towarzyszyła swojemu drugiemu mężowi – Maxowi Mallowanowi – w wyprawach archeologicznych. Właśnie w tej powieści wykorzystała doświadczenia z tamtych ekspedycji, budując bardzo ciekawe tło. Widzimy zatem, jak wygląda codzienność w obozie archeologów, obserwujemy ich przy pracy. Jak stwierdza jeden z epizodycznych bohaterów: 
„Taka ekspedycja to prawdopodobnie życie w miniaturze […]. Kliki, koterie, rywalizacja i zazdrość”[1]
Ponadto w grupie prowadzonej przez doktora Leidnera panuje ogromne napięcie – które sięga zenitu, gdy dochodzi do zbrodni. 
Świetnym pomysłem było też oddanie głosu komuś spoza środowiska. Amy Leatherian jest na wskroś brytyjska. Początkowo nie potrafi zrozumieć świata wykopalisk, nie do końca też go rozumie. To osoba zbyt trzeźwa i praktyczna. Taka co to trzyma się konwenansów i wpojonych przez ciotkę zasad, przygotuje filiżankę herbaty na uspokojenie, powzdycha nad ludźmi, którzy nie potrafią nad sobą panować, zruga za zbyt śmiałe stwierdzenia, pozwoli sobie na kilka ksenofobicznych uwag względem cudzoziemców. To właściwie osoba mocno ograniczona. Jej ignorancja w temacie wykopalisk bywa w „Morderstwie w Mezopotamii” źródłem komizmu. Tak jak w scenie, w której pani Leidner pokazuje pielęgniarce dotychczasowe znaleziska: 




„Pani Leidner zaprowadziła mnie do magazynu wykopalisk. Stało tam bardzo dużo przedmiotów — głównie skorup, chociaż i sporo posklejanych i powiązanych garnków. Według mnie wszystko to można było z czystym sumieniem wyrzucić. - Ojej! - powiedziałam. - Jaka szkoda, że wszystko jest potłuczone. Czy to warto trzymać?”[2]. 

A jednak – jak to w klasycznym kryminale – najważniejsza jest zbrodnia. Hercules Poirot zabiera się do pracy, a siostra Leatherian stara się mu pomóc (to właściwie taki Hastings w pielęgniarskim czepku). Detektyw wypytuje członków ekspedycji, stara się dociec prawdy. Wierzy, że jeśli zrozumie, jaką osobą była ofiara, uda się mu dociec, co naprawdę zdarzyło się fatalnego dnia. Prawda o Luizie Leidner – tej istnej wykopaliskowej Monie Lisie - się wymyka. W każdym wzbudzała ogromne emocje (od miłości do nienawiści), a jednak każdy widzi ją inaczej. Kim była? Na pewno nie słodkim aniołem – a tak widział ją bezgranicznie oddany kobiecie mąż. Z kim zatem mamy do czynienia? Z przebiegłą intrygantką, która skłócanie i upokarzanie ludzi traktowała jak hobby? Biedną pięknością, której nikt nie chciał zrozumieć? Zakochaną w sobie ignorantką? Prawdziwą damą? Egoistką, a może empatyczną, czarującą istotą? Znudzoną kobietą zamkniętą w obozie dla archeologów z dala od świata, w którym dobrze się czuła? Bezwstydną ekshibicjonistką, dążącą do tego, aby wszyscy składali jej hołdy? I wreszcie - czy była kobietą niebezpieczną, czy raczej sama znajdowała się w niebezpieczeństwie? Jedno jest pewne – Luiza Leidner to jedna z kilku femme fatale w twórczości Agathy Christie. Hercules Poirot stwierdza: 

"pani Leidner należała do kobiet obdarzonych przez naturę nie tylko urodą, ale i fatalną, zgubną magią, która często towarzyszy urodzie, ale może też istnieć od niej niezależnie. Takie kobiety pozostawiają na ścieżce swojego życia tragiczne wydarzenia. Sprowadzają nieszczęścia, czasami na innych, często na siebie”[3]. 
Rzeczywiście, Luiza Leidner jest jedną z najciekawszych, najbardziej złożonych postaci kobiecych, jakie wyszły spod pióra Agathy Christie. Samo „Morderstwo w Mezopotamii” pozostaje świetnym, dopracowanym kryminałem, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że – ujmę to oględnie - zapominalstwo ofiary jest całkiem niewiarygodne. To nadal czytelnicza rozrywka na najwyższym poziomie! 

Warto dołączyć do ekspedycji archeologicznej i zdemaskować mordercę Pięknej Luizy. To będzie ekscytująca wyprawa! 

[1] Agatha Christie, „Morderstwo w Mezopotamii”, tłum. Jan Zakrzewski, Ewa Krasnodębska, Prószyński i S-ka 2000, s. 18. 
[2] Tamże, s. 51. 
[3] Tamże, s. 214. 

Autorem recenzji jest Misiak297, a opinia była po raz pierwszy opublikowana w BiblioNETce.

wtorek, 10 października 2017

"Królowa zbrodni" do rąk własnych




"Oczko" czyli 21! 
Tyle osób pragnie przeczytać książkę Wydawnictwa Bukowy Las pt. "Królowa zbrodni" i każdy ma własny, bardzo ważny powód. Niestety los jest nieubłagany i w czasie losowania jednym przyniósł szczęście, a drugich... zaprasza do księgarni. 

A oto szczęśliwcy, którzy otrzymają egzemplarz "Królowej zbrodni" od Wydawnictwa Bukowy Las, jeśli tylko spełnią jeden warunek.... przyślą na adres: na-tropie-agathy@wp.pl swój adres, na który listonosz dostarczy książkę!

LAUREACI:

1. Patrycja F.
2. Marzena Jaroszek
3. AgaCh
4. Karolina Magdalena
5. Iwona Banach

Gratulujemy i czekamy na adres do wysyłki!



sobota, 7 października 2017

WRZESIEŃ Z AGATHĄ CHRISTIE - wynik losowania!

Pod koniec sierpnia zaprosiliśmy Was do udziału w wyzwaniu czytelniczym:

WRZESIEŃ Z AGATHĄ CHRISTIE 
(szczegóły wyzwania  TUTAJ). 
Teraz nadszedł czas, abyśmy zaprezentowali Wam wyniki losowania nagród :)


W wyzwaniu wzięło udział 9 uczestników (o trzy więcej, niż rok temu), przy czym dwoje - Intueri i Misiak297, przysłali po dwie recenzje!

Serdecznie dziękujemy!

Poproszę Was o przysłanie na nasz adres mailowy:  na-tropie-agathy@wp.pl
 adresów, na które chcecie, żeby wysłać Wam książki.
Jeśli po przeczytaniu książek-nagród zechcecie napisać recenzję, to z przyjemnością zamieścimy ją na naszym blogu i opatrzymy etykietą gość - Wasz nick :)

A oto wyniki!


1.  

 otrzymuje Intueri


2.

otrzymuje Dot59


3.

otrzymuje Misiak297


4.
otrzymuje Ariadna


Wasze recenzje będą się ukazywały na naszym blogu 
(harmonogram znajduje się w zakładce Wrzesień z Agathą Christie 2017)

Gratulujemy! 

środa, 4 października 2017

Kod Agathy Christie!


Zdjęcie maszyny do pisania Remington Agathy Christie

Jak podaje portal BOOKLIPS, naukowcy "wypracowali kod pozwalający odpowiedzieć na pytanie, kto w danej powieści dokonał morderstwa. Jak się okazuje, do kluczowych tropów należą: miejsce, gdzie powieść została napisana, główny środek transportu występujący w książce oraz sposób, w jaki umiera ofiara.


Dzięki programowi Semantria oceniono również słownictwo, jakie autorka używała do opisu sprawców. Zabójczynie Christie zwykle nakreślała przy pomocy negatywnego słownictwa. W przypadku mężczyzn korzystała z neutralnych bądź pozytywnych określeń." [więcej w artykule TUTAJ].

Oto wzór dający odpowiedź na pytanie „kto zabił”?



W przeciwieństwie do szablonowej fikcji kryminalnej, kamerdyner nigdy nie popełnia zbrodni w żadnej ze wszystkich książek Agathy Christie. Chociaż jeden zabójca chce się zbliżyć do ofiary pod przykrywką służącego. Z drugiej strony, lekarze byli mordercami w nie mniej niż czterech książkach, podczas gdy politycy, sekretarki, aktorzy, gospodynie domowe, wojskowi, nauczyciele i policjanci wszyscy zabili co najmniej dwa razy. Najczęściej ofiary były uśmiercane trucizną, o której Agatha Christie dużo się nauczyła pracując jako farmaceutka podczas I Wojny Światowej.[link]


Natomiast, jak również podaje BOOKLIPS "Statystyk i publicysta Ben Blatt opracował program komputerowy, który pozwolił mu ustalić, jakie są ulubione słowa największych pisarzy. Efekty jego pracy pozwalają w inny sposób spojrzeć na znane dzieła literackie oraz ich twórców. (...)
I tak u Agathy Christie mamy „alibi” (alibi), „inquest” (dochodzenie) i „frightful” (straszliwy albo potworny)." [więcej.... TUTAJ]


Podobizna Agathy Christie :)

Podobnie jak wielu innych pisarzy, Agatha Christie miała swoje rytuały, które pomagały jej w pracy. Przez wiele lat układała zarys swoich powieści, leżąc w wannie i jedząc jabłka. Kiedy wielkie, wiktoriańskie wanny zaczęły wychodzić z użycia, porzuciła ten zwyczaj, jako że nie podobały jej się nowoczesne, znacznie mniejsze wanny.[link]




czwartek, 28 września 2017

Królowa Kryminałów morderczynią? - "Królowa zbrodni" Andrew Wilson WRZESIEŃ Z AGATHĄ CHRISTIE

Biografia Agathy Christie – od dziesięcioleci zwanej niebezzasadnie Królową Kryminałów – kryje w sobie niemało tajemnic. Do niedawna najciekawszą było jej zniknięcie w grudniu 1926 roku. Te słynne jedenaście dni nieobecności, znanej już wówczas pisarki (dość powiedzieć, że niewiele wcześniej w aurze literackiego skandalu odbyła się premiera jednej z jej najgenialniejszych powieści – „Zabójstwo Rogera Ackroyda”) mogłoby stanowić świetny punkt wyjścia dla kolejnego kryminału. To był czas pełen napięcia – sprawą zajęła się policja, w poszukiwania zaangażowano dziesiątki osób. Sprawdzano najróżniejsze hipotezy (planowane samobójstwo, morderstwo, nieszczęśliwy wypadek), na jaw wychodziły niewygodne fakty (na przykład romans męża Christie z Nancy Neele). Ostatecznie zaginioną rozpoznano w luksusowym hotelu w Harrogate, gdzie zameldowała się pod nazwiskiem kochanki męża. W oficjalnym oświadczeniu rodziny pojawiła się informacja o nagłym i poważnym zaniku pamięci. 

Trzeba dodać, że przez wiele lat to tajemnicze zaginięcie rozpalało wyobraźnię miłośników pisarki, biografów i twórców (warto przypomnieć film „Agata” z Vanessą Redgrave, Timothym Daltonem i Dustinem Hoffmanem). Sama Agatha Christie nie wracała do niego – zupełnie pominęła ten wątek w swojej „Autobiografii” (choć ciekawie prezentuje się kwestia trójkątów małżeńskich w jej późniejszych – to znaczy napisanych już po rozwodzie z Archiem – kryminałach). Pewne wskazówki można jedynie znaleźć w autobiograficznej w dużej mierze powieści „Nie dokończony portret” napisanej pod pseudonimem Mary Westmacott. Rozwiązanie zagadki przyniosła dopiero znakomita książka Jareda Cade’a „Agatha Christie i jedenaście zagubionych dni”, która rzuciła nowe światło na życie Królowej Kryminałów. Sfingowane zaginięcie było rewanżem na niewiernym małżonku. Nieoczekiwanie kameralna w założeniach intryga wymknęła się spod kontroli. 

Cóż, nawet jeśli znamy już rozwiązanie największej zagadki związanej z biografią Królowej Kryminałów, nie przeszkadza to pisarzom w kolejnych twórczych jej interpretacjach. Tych jedenaście dni staje się osią powieści kryminalnej Andrew Wilsona – „Królowa zbrodni”. Częściowo narratorką jest tu sama Christie, zyskująca coraz większą popularność pisarka. Niestety, powodzenie zawodowe nie idzie w parze ze szczęściem w życiu prywatnym (śmierć ukochanej matki, poważny kryzys w małżeństwie). Bohaterka stoi na peronie dworca – niechybnie doszłoby do tragicznego wypadku, gdyby nie czujność jednego ze znajdujących się obok mężczyzn. Ale wybawiciel – doktor Kurs – okazuje się podłym, psychopatycznym szantażystą, który wciąga Agathę Christie w demoniczną grę. Mówi: 

„Proszę mnie traktować jak autora tych zdarzeń. I to dosłownie. Zbyt długo mogła pani kontrolować swoich bohaterów, mordując ich dla zwykłego kaprysu. Teraz kolej na mnie. A pani jest bohaterką mojej opowieści”[1]. 

Ona stwierdza: „Pisanie o zbrodni to jedno, ale zbrodnicze działanie? Wykluczone”[2], a jednak, paskudnie zmanipulowana, jest bezwolna. Pozoruje swoje zniknięcie. Mimo wszystko próbuje przechytrzyć Kursa. Kto wygra w tej makabrycznej grze? Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem? 

Równocześnie obserwujemy drugi wątek – poszukiwania słynnej pisarki. Una Crowe – dziewczyna z detektywistycznym zacięciem i ambicjami dziennikarskimi – stara się ją odnaleźć. 

Pisanie na temat autentycznych zdarzeń mogło być bardzo ryzykowne. Wymagało gruntownej znajomości nie tylko wydarzeń z tych jedenastu dni, lecz także całej biografii pisarki i jej twórczości. Trzeba przyznać, że Andrew Wilson odrobił lekcję. Królowa Kryminałów nie jest tu tylko marketingowym „wabikiem”. W opowieści pojawia się sporo faktów z jej życia (włącznie z dziecięcym koszmarem powracającym w wielu jej książkach – postacią Bandyty – uosobieniem zła i bezwzględności. Tu przybiera on postać doktora Kursa). W „Królowej zbrodni” znajdziemy także mnóstwo autentycznych osób związanych ze słynną pisarką. Na kartach powieści pojawiają się Archibald Christie, Nancy Neele, mała Rosalind, Charlotte „Carlo” Fisher (sekretarka i przyjaciółka autorki „Śmierci na Nilu”), William Kenward, który prowadził śledztwo w sprawie zaginięcia Christie. Nie brakuje nawet Petera – jej ukochanego psa. 

Wokół autentycznych osób, miejsc i zdarzeń została osnuta fikcyjna intryga z brutalną zbrodnią w tle. To nie jest rzecz w stylu samej Christie, przywodzi raczej na myśl mroczne, nierzadko brutalne powieści Patricii Highsmith. Są tu także motywy, które moglibyśmy powiązać z dzisiejszymi kryminałami (przykładowo: bohaterka otrzymuje przesyłkę z makabryczną zawartością. Można się zastanawiać, czy ten brutalny motyw był potrzebny). Jednak ta fikcyjna historia trzyma w napięciu, akcję śledzi się z zainteresowaniem. A jednak największym atutem „Królowej zbrodni” jest nie intryga, nie fikcyjna otoczka, a sama tytułowa bohaterka. Wilson niewątpliwie ma coś do zaoferowania fanom pisarki (w przeciwieństwie do Sophie Hannah, której kryminały pisane „pod Christie” przypominają żenującą parodię pierwowzorów). 

„Królowa zbrodni” to literacka ciekawostka. Pewnie odbiór czytelników będzie różny, ale jednego nie sposób tej książce odmówić – przebija z niej zafascynowanie Agathą Christie i szacunek dla jej twórczości. Choćby z tego względu warto spotkać się z ulubioną autorką na kartach powieści Wilsona. 

--- 
[1] Andrew Wilson, „Królowa zbrodni”, przeł. Magda Białoń-Chalecka, wyd. Bukowy Las, 2017, s. 57. 
[2] Tamże, s. 31. 
Recenzja pochodzi z portalu BiblioNETka. Autorem recenzji jest Misiak297.

niedziela, 24 września 2017

Zapraszamy po książkę "Królowa zbrodni"!


Założę się, że każdy miłośnik kryminałów Agathy Christie chciałby spotkać autorkę osobiście i porozmawiać z nią, przeczytać wywiad z nią lub dotrzeć do jakiejkolwiek nowej informacji na temat jej życia i twórczości. 
Książka "Królowa zbrodni" link, którą wydało wydawnictwo "Bukowy Las" link, daje nam sposobność spotkania królowej na... kartkach powieści! 

Agatha Christie, autorka powieści detektywistycznych, 
sama stała się bohaterką powieści!  

W związku z tym, mamy dla Was 5 egzemplarzy książki "Królowa zbrodni", od wydawnictwa "Bukowy Las"!

Co musisz zrobić, aby otrzymać książkę i spotkać się z Agathą na kartach powieści? 
Napisz krótko pod tym postem odpowiedź: 

DLACZEGO WŁAŚNIE TY CHCESZ SIĘ SPOTKAĆ Z AGATHĄ? 

Zwycięzców wyłonimy drogą losowania. 
Na wasze zgłoszenia czekamy do 6 października!





wtorek, 19 września 2017

KRÓLOWA ZBRODNI Andrew WILSON - recenzja niebawem!

Popatrzcie, jaka książka ukazała się w księgarniach! 

Agatha Christie jako bohaterka książki! 
Tego jeszcze nie było! 

"Londyn, grudzień r. 1926. Agatha Christie, przyjechawszy do miasta na spotkanie ze swoim agentem literackim, stoi na peronie dworca poganiającego w ponurych rozmyślaniach wywołanych romansem jej męża. Nagle czuje lekkie pchnięcie w plecy i traci równowagę. Już ma upaść na tory, gdy w ostatniej chwili ktoś przytrzymuje ją mocno, ratując przed nadjeżdżającym pociągiem. Tak rozpoczyna się sekwencja przerażających wydarzeń. Wybacz pisarki okazują się podstępnie szantażystą i manipulatorem. Agatha musi się zapełnić inteligencję i pomysłowości, chcąc przechytrzyć przeciwnika, zmęczę ją, wykorzystując swój geniusz do popełnienia morderstwa. "[link]

Królowa zbrodni
Andrew Wilson
Tłumaczenie: Magda Białoń-Chalecka
Wydawnictwo: Bukowy Las
tytuł oryginału  A Talent for Murder
data wydania  13 września 2012
ISBN  9788380740693
liczba stron 304



Opowiem wszystko, ale tylko panu i tylko raz – oznajmiłam zdecydowanie. – Później nie będziemy o tym już nigdy rozmawiać, rozumie pan? Nigdy. 
Londyn, grudzień roku 1926. Agatha Christie, przyjechawszy do miasta na spotkanie ze swoim agentem literackim, stoi na peronie dworca pogrążona w ponurych rozmyślaniach wywołanych romansem jej męża. Nagle czuje lekkie pchnięcie w plecy i traci równowagę. Już ma upaść na tory, gdy w ostatniej chwili ktoś przytrzymuje ją mocno, ratując przed nadjeżdżającym pociągiem. Tak rozpoczyna się sekwencja przerażających wydarzeń. Wybawca pisarki okazuje się podstępnym szantażystą i manipulatorem. Agatha musi użyć całej swojej inteligencji i pomysłowości, chcąc przechytrzyć przeciwnika, który zmusza ją, by wykorzystała swój geniusz do popełnienia morderstwa. [link]

Zapraszamy na TRAILER 





Przeczytaj FRAGMENT TUTAJ



wtorek, 12 września 2017

Vera Rossakoff, rosyjska hrabina

Hrabina (Kika Markham) i Poirot spędzili kilka chwil razem, choćby na pikniku, takim jak ten. Ta scena została dodana do telewizyjnej adaptacji opowiadania „Podwójny ślad”.

"Przy pobliskim stoliku siedziała kobieta o bujnych, obfitych kształtach, z grzywą farbowanych na rudo włosów, zwieńczonych niewielkim czarnym toczkiem, do którego przyczepiony był co najmniej pułk maleńkich, jaskrawo upierzonych ptaszków, mieniących się połyskliwie. Kobieta odwróciła głowę i przez chwilę jej oczy spoczywały obojętnie na Poirocie. Nagle zamrugała gwałtownie powiekami i szeroko rozchyliła szkarłatne wargi. Zerwała się z miejsca i całkowicie ignorując towarzysza przy stoliku, ruszyła ku Poirotowi z całą impulsywnością rosyjskiej natury. Prezentowała się niczym galeon z pełnym ożaglowaniem."[1]

Herkules Poirot i Vera Rossakoff (Kika Markham)

Panie i Panowie! Oto hrabina Vera Rossakoff, jedyna kobieta w życiu Herkulesa Poirot! Hasting mówił o niej również "tajfun w damskiej postaci". 

Orla Brady, jako Vera Rossakoff, w adaptacji telewizyjnej Dwanaście prac Herculesa (2013). Film łączy kilka opowiadań w jednym odcinku, w tym „Pojmanie Cerbera”. W adaptacji, hrabina nie ma syna; jej córka jest psychologiem (w opowiadaniu jest to osoba podająca się za narzeczoną syna) 

Po raz pierwszy (chronologicznie, jeśli chodzi o życie Poirota), Vera Rossakoff pojawia się w opowiadaniu "Podwójny dowód" [lub Podwójny ślad] z tomu "Wczesne sprawy Poirota [w grudniu 1923 roku, w "The Sketch"]. 

Kika Markham 
"Bez najmniejszego ostrzeżenia drzwi stanęły otworem i w naszą prywatność wdarła się trąba powietrzna w ludzkiej postaci, niosąca na sobie sobolowe okrycie (dzień był zimny, jak może być zimny tylko czerwcowy dzień w Anglii) oraz kapelusz obficie okryty szczątkami zaszlachtowanych rybołowów.Hrabina Vera Rossakoff była osobowością cokolwiek niepokojącą. 
(...)
- Co za kobieta! - wykrzyknąłem. - I jakie futro- A, futro chyba prawdziwe. Czy fałszywa hrabina może nosić prawdziwe futro? To taki mój żarcik, Hastings... Nie, to prawdziwa Rosjanka, tak sobie plotę."[2]

Kika Markham jako hrabina


Kika Markham jako hrabina
Vera Rosstkoff była, podobnie jak Poirot, uchodźcą. Twierdziła, że jest hrabiną, ale ten fakt nigdy nie został potwierdzony. Wystąpiła tylko w trzech książkach, ale zrobiła na małym Belgu ogromne wrażenie. 
Po raz pierwszy, spotkali się podczas sprawy związanej z kradzieżą biżuterii, w opowiadaniu "Podwójny dowód" [lub Podwójny ślad] z tomu "Wczesne sprawy Poirota. Książka ta została wydana w 1974 roku i opowiada o pierwszych latach kariery Herkulesa, ale zawarte w niej opowiadanie były publikowane w gazecie "The Sketch", przy czym "Podwójny dowód" w grudniu 1923 roku [za Curran John, „Sekretne zapiski Agathy Christie”, tłum. Długajczyk Beata, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2010, s. 423]
Kilka lat później, Poirot spotkał ją w "Wielkiej Czwórce" [1947]. Pod pseudonimem Inez Veroneau, hrabina była sekretarką słynnej chemiczki, pani Oliwier. Tym razem, hrabina była matką syna.
Czy to Verę Rossakoff miał na myśli Poirot, gdy w finale "Wielkiej Czwórki" wypowiedział te słowa?

"Tak, przyjacielu, razem stawiliśmy czoło Wielkiej Czwórce i pokonaliśmy ją. Będziesz mógł wreszcie wrócić do swojej uroczej żony, a ja wycofam się z życia zawodowego. To była największa sprawa w moim życiu. Tak, czas odpocząć. Chyba zajmę się hodowlą dyń! Niewykluczone też, że wreszcie się ożenię i zacznę prowadzić spokojne, uporządkowane życie!Po tych słowach roześmiał się serdecznie, chociaż z lekkim zażenowaniem. Mamnadzieję… Niscy mężczyźni miewają upodobanie do pełnych życia kobiet.— Ożenię się i zacznę prowadzić spokojne życie — powtórzył Poirot. — Kto wie?"[3]
Podwójny dowód / Podwójny ślad, w adaptacji filmowej z 1991 roku Verę zagrała
Kika Markham.

Po raz trzeci, Poirot spotkał hrabinę Rossakoff.... no właśnie, gdzie? Według opublikowanej w 1948 roku wersji "Pojmania Cerbera", w Londynie na stacji metra Piccadilly Circus. 
"Nie wierząc własnym oczom, zobaczył naprzeciwko siebie, na schodach jadących w dół, wizję dawno minionej przeszłości: kobietę o bujnych, obfitych kształtach. Jej grzywę farbowanych na rudo włosów przykrywał cienki słomkowy kapelusz, do którego przyczepiony był co najmniej pułk małych, jaskrawo upierzonych ptaszków. Z ramion spływało jej egzotycznie wyglądające futro.Purpurowe usta miała szeroko otwarte, a jej pełny głos o cudzoziemskim akcencierozbrzmiewał tubalnie. Miała krzepkie płuca.-         Tak! - wrzasnęła. - Ależ tak! Mon cher Hercule Poirot! Musimy się znowu spotkać! Ja nalegam!Lecz nawet przeznaczenie nie jest tak nieubłagane, jak schody ruchome poruszającesię w przeciwnych kierunkach. Nieuchronne, bezlitosne. Herkules Poirot wznosił się w górę, podczas gdy hrabina Vera Rossakoff opadała w dół.Przekręcając się na bok i przechylając nad poręczą, detektyw; zawołał z rozpaczą:- Chere madame, gdzie mogę panią znaleźć?Z dołu dobiegła go jej cicha odpowiedź. Była nieoczekiwana, a jednak w tej chwiliwydawała się dziwnie na miejscu.- W piekle..."[4]

Kika Markham, jako Vera Rossakoff


W wersji niepublikowanej, znalezionej przez Johna Currana w notatkach Agathy Christie, w kawiarni, na tarasie z widokiem na Jezioro Genewskie. 
W obu wersjach "Pojmania Cerbera",  Vera Rossakoff ma syna, a Hastings tak samo stwierdza:

"Nieszczęście małych pedantycznych mężczyzn polega na tym, że pociągają ich duże, obfite w kształtach kobiety. Poirotowi nigdy nie udało się otrząsnąć z fatalnejfascynacji hrabiną."


Kika Markham, jako Vera Rossakoff

W Wersji "Pojmania cerbera" z 1948 roku, po zejściu do "Piekła" Poirot wita się z hrabiną świadom, że od ostatniego ich spotkania minęło dwadzieścia lat. 


"Nie siląc się na złośliwość, można by określić hrabinę Rossakoff jako ruinę. Ale przynajmniej była ruiną imponującą. Jej bujne kształty, jej pełnokrwista radość życia były takie same jak kiedyś, no i jak nikt inny potrafiła łechtać męską próżność."[5]

Niestety, dla czytelników oraz samego Herkulesa Poirot, to był ostatni raz, kiedy widział się z hrabiną Verą Rossakoff. 

-----------
[1] Opowiadanie "Pojmanie Cerbera" w Curran John, „Sekretne zapiski Agathy Christie”, tłum. Długajczyk Beata, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2010, s. 422
[2] Opowiadanie "Podwójny dowód" w Christie Agatha, "Wczesne sprawy Poirota", Wydawnictwo Dolnośląskie, 2013
[3] Christie Agatha "Wielka Czwórka", przeł. Jolanta Bartosik, wyd. Prószyński i S-ka, 2001
[4]  Opowiadanie "Pojmanie Cerbera" w Christie Agatha "Dwanaście prac Herkulesa"
[5] tamże

Kalendarium Very Rossakoff, opracowane przez Agathę Christie:


·                    1925 Spotyka Herkulesa Poirot.
·                    1926 Po raz kolejny spotyka Herkulesa Poirot. Tym razem detektyw demaskuje członków Wielkiej Czwórki.

·                    1947 Jest właścicielką nocnego klubu "Piekło". Po raz ostatni spotyka Herkulesa Poirot. 

Film:

  • Tylko raz Vera Rossakoff pojawiła się w dużym ekranie - w 2001 roku w filmie Morderstwo w Orient Expressie. W rolę Rossakoff wcieliła się Tasha de Vasconcelos, w detektywa Poirot - Alfred Molina.

W serialu tv "Poirot:Podwójny trop"1991 jedną z głównych bohaterek jest Vera Rossakoff (Kika Markham) [link], a w 2013 Orla Brady, "Dwanaście prac Herkulesa".  





czwartek, 7 września 2017

Pojmanie Cerbera - dwunasta praca Herkulesa

Cerber (Grafika pochodzi STĄD. Nie mogłam się jej oprzeć.)

















Cerber to mityczny pies o trzech głowach, który pilnował wejścia  do krainy zmarłych, czyli Hadesu. W swoim dwunastym zadaniu walczył z nim Herakles, a w dwunastym opowiadaniu - Herkules Poirot.
Do niedawna znaliśmy tylko, napisaną z dużym opóźnieniem, wersję opowiadania, w którym rolę mitycznego Hadesu pełni lokal rozrywkowy w podziemiach, zaś Cerber jest psem - strażnikiem. Natomiast opowiadanie pierwotne, to, którego Edmund Cork nie odważył się opublikować w magazynie The Strand, wyraźnie nawiązuje do osoby Adolfa Hitlera. 
Pojawia się pytanie, dlaczego pierwsza wersja nie znalazła się w wydaniu Penguina w 1953 roku, przecież było już po wojnie, a opowiadanie zawiera to, co najlepsze: tajemnicę, rosyjską femme fatale, szalonego tyrana i zamach, który wstrząsa światem. Lektura opowiadania wyjaśnia nam wszystko, również tę zagadkę. 
Oba opowiadanie łączy nawiązanie do Cerbera, postaci, w tym hrabiny Rossakoff oraz niektóre fragmenty tekstu. Jeden z nich, dotyczący właśnie hrabiny, zacytuję w następnym, poświęconym jej osobie, wpisie. 
Zapraszam!


piątek, 1 września 2017

Pojmanie Cerbera - odnalezienie opowiadania

Ilustracja: David Young

Dnia 28 sierpnia 2009 roku, Daily Mail z dumą oznajmiło, że po 60 latach odnalazło się, zaginione, a napisane w przededniu II Wojny Światowej, opowiadanie Agathy Christie "Pojmanie Cerbera". Polscy czytelnicy mogą się również z nim zapoznać, ponieważ zostało opublikowane w wydanej przez Wydawnictwo Dolnośląskie w 2010 roku książce Johna Currana "Sekretne zapiski Agathy Christie".     
Opowiadanie było ukryte przed światem pośród odręcznych notatek Agathy, których analizą zajął się Curran. 
Daily Mail twierdzi, że to opowiadanie jest niezwykłe jak na twórczość Agathy, ponieważ zawiera polityczne aluzje i komentarze. Prawdopodobnie z tego powodu, nie było wcześniej publikowane.  Agatha Christie zaplanowała dla Poirota Prace, które w formie opowiadań ukazywały się w magazynie "The Strand". 
"8 września 1947 roku Collins Crime Club wydał "Dwanaście prac Herkulesa" ze wstępem, w którym autorka tłumaczyła, skąd się wziął pomysł, aby detektyw zajął się wyjaśnieniem tak niezwykłych tajemnic, natomiast brak dwunastej pracy w "The Strand" wciąż pozostawał zagadką. (...) We wstępie do wydania Penguina z 1953 rooku pisarka tak wspomniała okoliczności powstania dwunastej Pracy ....: "Pojmanie Cerbera przyprawiło mnie o prawdziwą rozpacz." Wyznała też, ze odłożyła je na całe sześć miesięcy."[1]

Według Currana głównym powodem, dla którego to opowiadanie nie zostało opublikowane, była sytuacja międzynarodowa. 
The Strand rozpoczął drukowanie Dwunastu prac Herkulesa w listopadzie 1939 roku i zakończył we wrześniu 1940 roku. Edmund Cork, już po opublikowaniu trzech opowiadań "zawiadomił autorkę, że jego zdaniem, gazeta nie opublikuje dwunastej Pracy i sugerował napisanie nowej wersji do ewentualnego wydania książkowego. (...)  Agatha wystąpiła o zwrot "historii Cerbera" w celu "przerobienia jej na nową". Tę poprawioną wersję złożyła w wydawnictwie dopiero 23 stycznia 1947 (a więc w roku ukazania się całego tomu). " [2]
Na refleksje o samym opowiadaniu, zapraszam za kilka dni, w kolejnym wpisie. 

[1] Curran John, „Sekretne zapiski Agathy Christie”, tłum. Długajczyk Beata, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2010, s. 413
[2] tamże, s. 414


Informacja oraz ilustracja pochodzą z Daily Mail oraz książki Curran John, „Sekretne zapiski Agathy Christie”, tłum. Długajczyk Beata, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2010.

sobota, 26 sierpnia 2017

WRZESIEŃ Z AGATHĄ CHRISTIE po raz trzeci!


Po raz trzeci zapraszamy do udziału w wyzwaniu czytelniczym, z okazji rocznicy urodzin Agathy Christie
(15 września 1890 roku w Torquay).

Wrzesień z Agathą Christie

Wyzwanie trwa od 1-30 września 2017 roku, czyli jeden miesiąc i polega na:
  • Przeczytaniu minimum jednej książki Agathy Christie we wrześniu (nie musi to być kryminał), wydanej przez Wydawnictwo Dolnośląskie.
  • Napisaniu recenzji i umieszczeniu jej we wrześniu, na swoim blogu (oraz opatrzenie banerkiem wyzwaniowym).
  • Wklejeniem linka do swojej recenzji pod tym postem.
  • Wyrażeniu zgody na opublikowanie recenzji, która brała udział w wyzwaniu, w późniejszym czasie, na blogu Na tropie Agathy jako gość – nick (recenzja będzie opublikowana na blogu Na tropie Agathy wraz z podaniem linka do bloga, z którego pochodzi oraz, na życzenie, ze wstawieniem blogowego banerka autora wpisu).
  • Umieszczeniu banerka wyzwaniowego na swoim blogu.
  • Udział w wyzwaniu mogą wziąć tylko osoby, które posiadają blogi lub publikują recenzje w serwisie BiblioNETka. Z wyzwania nie wykluczamy członków bloga Na tropie Agathy, które mogą same wstawić wersję roboczą posta z recenzją, jednak muszą zgłosić link do recenzji umieszczonej na swoim blogu, pod tym postem.
  • Kontakt na-tropie-agathy@wp.pl
Chętnych proszę o zgłaszanie się pod tym postem.

Pośród uczestników wyzwania rozlosowane zostaną nagrody: 
Cztery książki obyczajowe autorstwa Królowej Kryminału 
Agathy Christie



Zapraszamy!

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Kiedy "Dom zbrodni" Agathy Christie trafi do kin?

Już rok temu pojawił się news, że ruszyły zdjęcia do pierwszej adaptacji "Domu zbrodni" Agathy Christie, a po raz pierwszy projekt filmowy został ogłoszony w 2011 roku! „Dom zbrodni” to jedna z książek Christie, która nie doczekała się jeszcze kinowej adaptacji.

"Dom zbrodni" opowiada o śledztwie w sprawie morderstwa dokonanego na seniorze rodu Leonidesów, Arystydesie. Staruszek niedługo przed śmiercią poślubił młodą Brendę i to właśnie na nią padają podejrzenia. Prawda jest jednak bardziej skomplikowana. Narratorem powieści jest Charles Hayward, syn nadkomisarza, który próbuje rozwikłać zagadkę zbrodni popełnionej na bogatym dziadku jego narzeczonej.

Udział w projekcie wzięli Christina Hendricks, Gillian Anderson, Stefanie Martini, Terence Stamp oraz Honor Kneafsey, którzy dołączyli do Maksa Ironsa i Glenn Close.

Jakby mało było pytań odnośnie kiedy wreszcie będziemy mogli zobaczyć ten film, znalazłam informacje o datach premiery: 

  • w Niemczech 14 września 2017 roku
  • w Hiszpanii (jako "La casa torcida") 20 października 2017
  • a w Wielkiej Brytanii w 2018 roku! [link]
Link do informacji o filmie TUTAJ

Udało mi się również wytropić trailer, chociaż nie wygląda on na oficjalny, bo nie znajduje się na kanale żadnego ze współpracujących producentów. 
Niemniej dzięki nam, wiecie już o filmie więcej, niż Filmweb ;)


środa, 16 sierpnia 2017

Na tropie Agathy - z prywatnego albumu zdjęć cz. 1

Agatha jako pielęgniarka podczas wojny.

Agatha Christie bardzo ceniła swoją prywatność. Nawet w Autobiografii nie uchyliła rąbka tajemnicy i nie zdradziła żadnych sekretów, choćby tego, co ją pchnęło, do schowania się na jedenaście dni przed światem. 
W latach '20 i '30 XX wieku była odważną kobietą, która uprawiała sport i podróżowała po świecie. 

Pracowała na Froncie Domowym podczas I Wojny Światowej, z oddziałem pomocy dobrowolnej w Szpitalu Czerwonego Krzyża w Torquay. Zdobyła wiedzę o truciznach, wiedzę, która sprzyjała jej planom. Na zdjęciu, z żołnierzami w 1914 roku, w górnym rzędzie, trzecia od lewej.

Jako młoda dziewczyna Agatha grała na mandolinie
Młoda Agatha gra na mandolinie, w wieku 8 lat w 1898 roku. "Dziś jestem tą samą osobą, jak ta uroczysta dziewczynka z jasnobrązowymi lokami" - napisała później. "Zrobiłam sobie własny świat i własne koleżanki. Nigdy nie doznałam nudy ", niczego do zrobienia"

Agatha, na zdjęciu, w klasie tanecznej w Torquay w 1904 roku.

Agatha jako Paryżanka
W Paryżu w 1906 roku. 
"Moja pierwsza miłość to muzyka - chciałam być pianistką. Studiowałam fortepian i śpiewałam w Paryżu. Byłam bardzo rozczarowana, gdy dowiedziałam się, że nigdy nie będę wystarczająco dobra, aby być profesjonalistką, ale dobrze jest mieć marzenie i cieszyć się ".

Informacje i zdjęcia pochodzą z Daily Mail. 

czwartek, 10 sierpnia 2017

Londyńskie mieszkanie Agathy

Odnowiony alon

Londyńskie mieszkanie Agathy Christie, w którym żyła przez prawie 30 lat z drugim mężem sir Maxem Mallowanem, mieściło się w budynku o nazwie Swan Court, w dzielnicy Chelsea i było często wspominane w pisanych przez nią kryminałach, takich jak choćby "Trzecia lokatorka". Mieszkanie znajduje się w zbudowanym w stylu Art Deco, w 1931 roku, budynku, położonym niedaleko Tamizy oraz King;s Road. 

Swan Court
Mieszkanie ma 55 metrów powierzchni i składa się z salonu, sypialni, kuchni i łazienki. Rok temu zostało odnowione i wystawione na sprzedaż za 1 milion funtów. 

Sypialnia

Agatha często odwiedzała restaurację Betty’s, znajdującą się na parterze budynku. Spotykała się w niej na lunchu ze swoją sąsiadką, aktorką Sybil Thornbike.
Christie, która posiadała także wakacyjny dom w Devon, Greenway House, o którym pisałam 22 lipca br TUTAJ. W Swan Court mieszkała wraz ze swoim drugim mężem, a w latach 1948, aż do jej śmierci w 1976 roku, sama. 

Budynek Florin Court, serialowy Whitehaven Mansions, w którym mieszkał Poirot
Niedaleko Swan Court znajduje się budynek Florin Court, który w serialu z Davidem Suchetem w roli Herkulesa Poirot grał Whitehaven Mansions. O tym budynku pisałam rok wcześniej we wpisie: Ciekawostki - Whitehaven Mansions TUTAJ. 


Du Cane Court w Balham

Zbudowany w 1937 roku budynek Du Cane Court w Balham, w niedalekim sąsiedztwie Swan Court, był filmowany w "tajemnicy Błękitnego Ekspressu". 


Du Cane Court w Balham
Du Cane Court w Balham podczas działań wojennych został oszczędzony, prawdopodobnie dlatego, że planowano go na siedzibę dla niemieckich oficerów, w razie udanej inwazji. 

Informacje oraz zdjęcia pochodzą z Daily Mail z 9.08.2016 roku.