sobota, 3 grudnia 2016

Kamerdyner doskonały [Tajemnica gwiazdkowego puddingu]



Śpiewający kamerdyner Jack Vettriano
Wczesnym rankiem Poirot i goście pani Lacey, po odkryciu zwłok młodej Bridget, na śniegu przed domem, weszli do środka. 

„Peverell miał właśnie uderzyć w gong. Jeżeli uznał za niezwykłe, że większość domowników była na dworze i że Poirot odziany był w piżamę i płaszcz, nie okazał tego. Peverell mimo późnego wieku był kamerdynerem doskonałym. Niczego nie zauważał i o nic nie pytał.”


„Nadszedł uroczysty moment wniesienia świątecznego puddingu. Stary Peverell, którego ręce i kolana osiemdziesięciolatka trzęsły się ze słabości, nie pozwolił go przynieść nikomu innemu. Pani Lacey zaciskała ręce ze zdenerwowania. Obawiała się, że podczas których świąt Peverell padnie trupem. Mając do wyboru zaryzykować jego śmierć lub zranienie uczuć, doszła do wniosku, że wolałby być raczej martwy niż urażony, wybrała więc pierwszą możliwość.”


Tajemnica gwiazdkowego puddingu, Agatha Christie, Wydawnictwo Dolnośląskie 2015

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz