niedziela, 24 stycznia 2016

Dopóki starczy światła - Agata Christie

Agata Christie pisała powieści, opowiadania, sztuki teatralne dla wydawców. Na przykład przez długi czas publikowała swe historie na łamach magazynu "Royal Magizine". Omawiany przeze mnie tom jest właśnie zlepieniem niektórych z tych opowiadań zamieszczonych w zbiorze, a następnie wydanych w 1997 roku, czyli ponad dwadzieścia lat po śmieci pisarki.
 
"Dopóki starczy światła" to dziewięć kilkustronicowych opowiadań. Wśród nich czytelnik znajdzie chociażby prekursora do powieści "Tajemnica gwiazdkowego puddingu". Lecz mylą się ci, którzy uważają, iż jest to pozycja tylko dla amantów kryminałów. W całym zbiorku zaledwie trzy historie są splecione zagadkami - pozostałym bliżej do krótkich obyczajówek z wątkiem miłosnym w tle.

 
Ta książka to zaledwie dwieście stron miłej lektury - w sam raz dla zapracowanych. Jedne opowiadania podobają się bardziej, inne mniej, lecz wszystkie są naprawdę niepowtarzalne. Trudno zgadnąć, co zaraz się zdarzy, bowiem to są w końcu historie Agaty Christie!

Do gustu przypadły mi posłowia, czyli jedyne w swoim rodzaju komentarze od wydawców. Znajdziemy w nich nie tylko informacje, w którym roku zostało napisane dane opowiadanie, ale także ciekawostki. Szczególnie potrzebne było tłumaczenie w "Złoto Manksów", które zostało napisane przez Agatę Christie na prośbę organizatorów zabawy w poszukiwanie skarbów.
 
Znajdziemy tutaj zaledwie dwa opowiadania, w których występuje najsławniejszy detektyw świata, Herkules Poirot. Pozostali bohaterowie to postacie czysto epizodyczne. Mimo iż znałam ich zaledwie przez dziesięć, dwadzieścia stron, zdążyłam się do nich przywiązać. Agata Christie ma rzadki dar powoływania do życia właśnie postaci z krwi i kości, a to dlatego, że żadnego z nich nie posądza, lecz pozwala czytelnikowi ocenić jego postępowanie.
 
Komu mogłabym polecić tę książkę? Zdecydowanie fanom Agaty Christie, którzy chcieliby spotkać się ze swoją ulubioną pisarką chociaż przez moment. Przyjemność czytania znajdą też osoby zapracowane i mało skłonne do czytania długich powieści. Radziłabym potraktować "Dopóki starczy światła" jako dodatek, trofeum po zapoznaniu się z przykładowo pięcioma powieściami Królowej Kryminałów.

RECENZJA POCHODZI Z BLOGA ZNAJDŹ WYMARZONĄ KSIĄŻKĘ 

2 komentarze:

  1. Już niewiele mam zaległości w twórczości Agaty, ale to właśnie jedna z nich. Będę musiała, kiedyś znaleźć czas i to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, to podziwiam! Przede mną jeszcze wiele kryminałów Agatki do przeczytania :)

      Usuń