wtorek, 24 lutego 2015

KONKURS OSTATKOWY - WYNIKI


Nadszedł czas na losowanie zwycięzców i ogłoszenie wyników!
W konkursie wzięło udział 26 uczestników.

Wszyscy udzielili prawidłowej odpowiedzi:

Kapitan Arthur Hastings po raz pierwszy pojawia się w książce 
Tajemnicza historia w Styles.


Losy i "maszyna losująca" gotowe: 

 


Nagrody wylosowali:

Michał U.
Kasia vel Książkowo

 Szczęśliwcom serdecznie gratuluję i zapraszam wszystkich do kolejnych konkursów na naszych stronach (blog, facebook i google)





piątek, 20 lutego 2015

"Przyjdź i zgiń"

Agatha Christie
"Przyjdź i zgiń"
184 strony

Sheila Webb pracuje jako stenotypistka w firmie, gdzie oprócz niej pracują podobne dziewczyny z zapałem stukające w maszyny do pisania. Firma jest prężna, jej właścicielka jest dumną byłą stenotypistą pracującą niegdyś na dla poczytnego pisarza kryminałów. Oprócz pracy w biurze, dziewczęta są wynajmowane przez ludzi i u nich w domach, gabinetach lub na spotkaniach służą swoim fachem. Nic dziwnego zatem, że Sheila została poproszona o udanie się pod konkretny adres celem wykonania zlecenia. Niby wszystko normalnie, ale Sheila dziwi się się to właśnie konkretnie ona została poproszona o wykonanie tej pracy, bo nie kojarzy zarówno okolicy jak i osoby proszącej jej o przybycie.

Mimo wszystko Sheila udaje się na umówione spotkanie. Zgodnie z instrukcjami wchodzi do domku i siada w salonie czekając na pannę Pebmarsh. Ta w końcu się zjawia zdziwiona, że ktoś u niej w domu siedzi. Wkrótce obie panie łączy okropne wydarzenie - w salonie panny Pebmarsh bowiem znajdują się zwłoki tajemniczego mężczyzny.

Wszystko się komplikuje, nikt owego człowiek nie zna. Sheila jest wstrząśnięta, panna Pebmarsh okazuje się być osobą niewidomą, ale jest nad wyraz rzeczowa i konkretna. Przybyły na miejsce wypadku inspektor Hardcastle będzie miał ciężki orzech do zgryzienia, bo oprócz denata w pokoju znajdują się 4 tajemnicze zegary. W śledztwie pomaga zaplątany we wszystko Colin Lamb doskonale jak się okaże znający samego Herkulesa Poirot.



Świetny kryminał, bo nie chodzi w nim wyłącznie o jedną zbrodnię, ale istotnym elementem historii jest kwestia szpiegowska. Ale najciekawszy jest jak zwykle sam Poirot - tym razem udowadnia, że może rozwiązać zagadkę nie ruszając się z domu :).

Na potrzeby filmu postać Poirota występuje od razu i jak najbardziej czynnie prowadząc dochodzenie. Drobne zmiany jak chociażby akcja przeniesiona z czasów powojennych na te, wkrótce przed wybuchem II Wojny Światowej całej historii dodały jedynie dramatyzmu.

Sheila Webb, Herkules Poirot i Colin


Przeprowadzone dochodzenie głownie toczy się między sąsiadami i jak zwykle, rzucone od tak sobie niby nic nie znaczące słowa będą miały istotne znaczenie w rozwiązaniu.

poniedziałek, 16 lutego 2015

Konkurs „ostatkowy” na facebooku, google’u i blogu!


Zapraszamy na „ostatkowy” konkurs z nagrodami!

Zapraszamy wszystkich do udziału w konkursie z nagrodami, 
którymi są książki jedynego obecnie wydawcy kryminałów Agathy Christie w Polsce,  
Wydawnictwa Dolnośląskiego.

Konkurs „ostatkowy” na facebooku, google’u i blogu!

Regulamin:
  1. Konkurs skierowany jest do fanów naszego bloga na facebooku i google’u.
  2. Organizatorami są autorzy bloga – „Na tropie Agaty”.
  3.  Nagrodami w konkursie są dwie książki Agaty Christie wydane przez  Wydawnictwo Dolnośląskie, dla dwóch zwycięzców. Tytuły są na razie tajemnicą.
  4. Konkurs trwa od 15.02.2015 r. do 21.02.2015 r. do godziny 23:59.
  5. Wyniki opublikujemy w ciągu trzech dni od daty zakończenia konkursu.
  6. Uczestnikiem może być każdy, kto posiada adres korespondencyjny na terenie Polski.
  7. Zwycięzców wyłonimy w drodze losowania, spośród osób, które udzieliły prawidłowej odpowiedzi na konkursowe pytanie oraz spełniły pozostałe warunki regulaminu.
  8. Nagrody wyślemy na nasz koszt listem poleconym. 
  9. Zgłoszenie do konkursu oznacza akceptację regulaminu.
Żeby wziąć udział w konkursie należy:
  • podać poprawną odpowiedź na pytanie konkursowe, nick (imię - w przypadku anonimu) oraz adres e-mail; 
  • odpowiedź wysłać WYŁĄCZNIE JAKO E-MAIL  na adres: na-tropie-agathy@wp.pl
  • polubić fanpejdż bloga na facebooku lub stronę „Na tropie Agaty” na google’u.
Pytanie konkursowe:
W której powieści Agaty Christie po raz pierwszy pojawił się kapitan Arthur Hastings?


sobota, 14 lutego 2015

Zmarła Geraldine McEwan, czyli telewizyjna Panna Marple


Jak poinformowała rodzina Geraldine McEwan, aktorka zmarła 30 stycznia w wyniku komplikacji po udarze doznanym w październiku. McEwan miała 82 lata. Absolwentka Royal Academy of Dramatic Arts w latach 50. i 60. stała się jedną z największych gwiazd brytyjskiej sceny. Przez lata w kinie pojawiała się rzadko. Wystąpiła w reżyserskim debiucie Kennetha Branagha "Henryk V". Pojawiła się na drugim planie przeboju "Robin Hood: Książę złodziei". Zaś w 2002 roku zachwycała widzów w kontrowersyjnych "Siostrach Magdalenkach".

Jednak świat zapamięta ją jako rezolutną starszą panią o umyśle genialnego detektywa. Od 2004 do 2008 roku regularnie występowała w telewizyjnych produkcjach jako panna Jane Marple. W sumie zagrała ją dwanaście razy. [źródło - Filmweb]

1. Panna Marple: 4.50 z Paddington (2004) 
Ekranizacja powieści Agathy Christie. Pani Elspeth McGillicuddy (Pam Ferris) jedzie pociągiem do swojej przyjaciółki, panny Marple (Geraldine McEwan). W czasie podróży jest świadkiem morderstwa. Wyglądając przez okno, widzi, jak w jadącym po sąsiednim torze pociągu zostaje uduszona kobieta. Policja nie wierzy w jej historię, bowiem nie udało się odnaleźć ciała. Pani McGillicuddy prosi pannę Marple, aby ta rozwiązała zagadkę.
"Marple: The Murder at the Vicarage" w polskiej wersji "Morderstwo na Plebanii" na podstawie książki Agathy Christie. Mieszkańcy spokojnego St. Mary Mead i panna Marple znajdują ciało pułkownika Protheroe, który zginął od strzału oddanego w głowę. Lista podejrzanych jest długa, tym bardziej, że denat miał wielu wrogów. Większość mieszkańców po kryjomu i w żarcie spiskowała, jak go zabić. Tymczasem na policję zgłaszają się dwie osoby, żona zamordowanego i malarz, a każda z nich przyznaje się do zbrodni...

Ekranizacja powieści Agathy Christie. W domu państwa Bantrych zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny. Właścicielka posiadłości, Dolly Bantry (Joanna Lumley) prosi swą przyjaciółkę, pannę Marple (Geraldine McEwan) o rozwiązanie zagadki. Prędko okazuje się, że zamordowana to Ruby Keene (Emma Williams), tancerka z nadmorskiego hotelu. Panna Marple i Dolly Bantry wyruszają w podróż, aby wyjaśnić sprawę... Śledztwo prowadzi do niezwykle zaskakującego rozwiązania.
Polecamy recenzję "Noc w bibliotece" uczestnika Plichcia, w której omawia książkę i film. 

Ekranizacja powieści Agathy Christie. W Little Paddock w lokalnej gazecie pojawia się ogłoszenie. Ktoś pisze, że o 19:30 w piątek 25 września zostanie zamordowana Letitia Blacklock (Zoë Wanamaker). O umówionej godzinie w domu zjawia się kilkoro gości, zaciekawionych ogłoszeniem. Nagle gasną światła i padają trzy strzały... Panna Marple (Geraldine McEwan) próbuje rozwiązać zagadkę. Polecamy recenzję "Morderstwo odbędzie się"  uczestnika Plichcia, w której omawia książkę i film.  

Państwo Beresfordowie, byli pracownicy rządowi, 
odwiedzają ciotkę w domu starców. Tuppence (Greta Scacchi) spotyka tam kobietę, której zachowanie wzbudza jej niepokój. Następnego dnia kobieta zostaje porwana, a ciotka jej męża umiera. Przed śmiercią zostawiła Tommy'emu list, w którym twierdzi, że wpadła na ślad mordercy, a pozostawiony przez nią obraz ma mu pomóc rozwiązać zagadkę. Ponieważ Tommy (Anthony Andrews (I)) wyjechał, Tuppence postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Pomaga jej starsza panna Marple (Geraldine McEwan). Wkrótce kobiety trafiają do małego miasteczka, w którym krąży legenda o czarownicy porywającej dzieci...


Nocą podczas zamieci śnieżnej w pewnym prowincjonalnym miasteczku zostaje zamordowany jeden z gości niewielkiego hoteliku. Gość ten nie jest jednak zwykłym szarym obywatelem, lecz wpływowym politykiem o tajemniczej przeszłości. W śledztwie pannie Marple pomagają: stary przyjaciel zmarłego, piękna Emilly oraz błyskotliwy młody dziennikarz. Wspólnie przekonują się, że każdy z gości hotelowych miał coś wspólnego ze zmarłym. Zabić jednak mogło tylko jedno z nich...

Polecamy recenzję "Tajemnica Sittaford" uczestnika Plichcia, w której omawia książkę i film. 


Gwenda Halliday (Sophia Myles) przyjeżdża do ojczyzny, aby kupić dom z okazji zbliżającego się ślubu. Wkrótce wybiera idealną posiadłość. Coraz bardziej niepokojące wydarzenia wskazują na to, że już kiedyś przebywała w Anglii, co więcej mieszkała w tym samym domu, który zakupiła. Gwenda dowiaduje się, że w wieku trzech lat przez krótki okres przebywała w tym domu ze swoim ojcem i była świadkiem morderstwa. W rozwikłaniu zagadki pomaga jej pracownik przyszłego męża, Hugh Hornbeam (Aidan McArdle), oraz panna Marple (Geraldine McEwan).


Jerry Burton wraz z siostrą przyjeżdża do małego, cichego miasteczka Lymstock na rekonwalescencję po wypadku motocyklowym. Jerry potrzebuje ciszy i spokoju, aby wyleczyć poranione ciało i skołatane nerwy. Lymstock wydaje się idealnym do tego miejscem. Wkrótce miasteczkiem wstrząsa tragiczna wiadomość: pani Symmington popełniła samobójstwo po otrzymaniu ohydnego anonimu. Kto spośród sympatycznych mieszkańców Lymstock pod poczciwą twarzą ukrywa pełne jadu wnętrze? Panna Marple angażuje się w rozwikłanie zagadki.

Polecamy recenzję "Zatrute pióro" uczestnika Plichcia, w której omawia książkę i film. 



Panna Marple (Geraldine McEwan) odwiedza swoją starą przyjaciółkę ze szkoły lady Tresselin (Eileen Atkins), w jej nadmorskiej willi. Gośćmi starszej damy są także Nevile Strange (Greg Wise) ze swoją obecną żoną Kay (Zoe Tapper) oraz jego pierwsza żona Audrey (Saffron Burrows), a także jej przyjaciel z dzieciństwa i kuzyn Thomas Rohde (Julian Sands). Zafascynowany Kay Ted Latimer (Paul Nicholls) oraz Fredderick Treves (Tom Baker), prawnik na emeryturze, zostają zaproszeni do posiadłości na kolację. W trakcie wieczoru Treves opowiada historię dziecka, które przed laty popełniło morderstwo. Następnego dnia zostaje znaleziony martwy na skutek ataku serca. Niedługo potem lady Tressilian zostaje zamordowana…

Polecamy recenzję "Godzina zero" uczestnika Plichcia, w której omawia książkę i film.  

W tytułowym, dobrym angielskim hotelu gości grupa jakże różnych od siebie osób. Każdy przyjezdny zajmuje się swoimi sprawami. Każdy z wyjątkiem uroczej starszej pani, ulubienicy Agathy Christie... Przebojowa Panna Marple (Geraldine McEwan) jest wyjątkowo uważną osobą. Kiedy w hotelu dochodzi do zabójstwa pokojówki, a policja niewiele sobie robi z tej zbrodni, Marple postanawia wkroczyć do akcji. Wśród pracowników znajduje sprzymierzeńca, koleżankę nieboszczki, pokojówkę Jane (Martine McCutcheon). Tak rozpoczyna się kolejna kryminalna opowieść o zagadce, którą musi rozwiązać panna Marple.
Polecamy recenzję "Hotel Bertram" uczestnika Plichcia, w której omawia książkę i film. 


11. Panna Marple: Nemezis (2007) 
Panna Marple otrzymuje wiadomość, którą przed śmiercią wysłał do niej jej stary przyjaciel, pan Rafiel. W liście prosi ją o to, aby przeprowadziła śledztwo o "możliwości popełnienia przestępstwa".  

Polecamy recenzję Nemezis – bogini zemsty, sprawiedliwości i przeznaczenia. uczestnika Plichcia, w której omawia książkę i film. 


Kiedy martwa Rachel Argyle jest odnaleziona w swoim gabinecie, jej syn Jacko zostaje oskarżony o morderstwo i skazany na śmierć przez powieszenie. Kilka lat później Gwenda Vaughn jest zaręczona z owdowiałym Leo Argyle i zaprasza swoją przyjaciółkę pannę Marple na swój ślub. Kiedy rodzina dowiaduje się, że alibi Jacko było prawdziwe zdają sobie sprawę, że niewinny człowiek został skazany na śmierć, a prawdziwy morderca jest wciąż na wolności. Panna Marple pomaga swojej przyjaciółce w identyfikacji, kto jest prawdziwym mordercą.





Geraldine McEwan jako panna Marple



sobota, 7 lutego 2015

Zapowiedziana zbrodnia

[w poniższej recenzji NIE zdradzam tożsamości mordercy ani istotnych szczegółów fabularnych]

W lokalnej gazecie, którą prenumerują mieszkańcy małego miasteczka Chipping Cleghorn, ukazuje się osobliwe ogłoszenie:

"Morderstwo odbędzie się w piątek 29 października o godz. 6.30 wieczorem, w Little Paddocks. Osobne zaproszenia nie będą rozsyłane"[1].

Pani Swettenham z synem, państwo Easterbrookowie, pastorowa Harmon oraz panny Hinchcliffe i Murgatroyd, powodowani czysto ludzką ciekawością, o wyznaczonej porze zjawiają się w domu Letycji Blacklock. Zapowiada się świetna zabawa. W pewnym momencie gasną światła, a ekscytacja sięga zenitu. Kiedy nieoczekiwanie padają strzały, przestaje być śmiesznie. Okazuje się, że pani domu cudem uchodzi z życiem, ginie za to napastnik. Co się właściwie zdarzyło? Nieudolny napad rabunkowy zorganizowany przez kogoś, kto naoglądał się filmów gangsterskich (jak stwierdza jeden z epizodycznych bohaterów: "tyle zła z tego ciągłego chodzenia do kina"[2])? A może perfidnie zaplanowana zbrodnia? Nic nie jest tak proste i oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Na scenę wkracza panna Marple. Wkrótce dochodzi do kolejnej próby zamachu na życie Letty Blacklock.
"Morderstwo odbędzie się..." to zdecydowanie najlepsza z powieści z panną Marple i zarazem jeden z najlepszych kryminałów w dorobku Agathy Christie. Intryga została utkana wyjątkowo misternie. Nawet jeśli można odgadnąć, kto jest niebezpiecznym mordercą grasującym w Chipping Cleghorn, ułożenie wszystkich elementów tej układanki pozostaje arcytrudne, choć oczywiście możliwe. Dodam tylko, że tym razem panna Marple trafiła na godnego przeciwnika - to jeden z najciekawszych spośród przestępców, których wykreowała Agatha Christie. Portret psychologiczny mordercy został narysowany wyśmienicie. Okazuje się, że za skomplikowaną zbrodnią kryje się przejmujący ludzki dramat. Zresztą jest tu mnóstwo pełnokrwistych bohaterów. Inteligentna panna Blacklock, oddana, poczciwa Dora Bunner, cudzoziemska kucharka Mitzi (ofiara hitlerowskiego terroru) czy mieszkanki Boulders (dwie kobiety żyjące w akceptowanym w lokalnej społeczności związku lesbijskim) to naprawdę ciekawe postaci, które zapadają w pamięć (warto zaznaczyć, że sama Christie po latach doceniła tę powieść zwłaszcza ze względu na bohaterów).

Jak większość książek Królowej Kryminałów, i ta charakteryzuje się wyraziście naszkicowanym tłem społecznym, tutaj szczególnie interesującym. Akcja "Morderstwa..." rozgrywa się jesienią 1945 roku. Anglia - jak i cała Europa - leczy rany po dopiero co zakończonej wojnie. Dawny świat przeminął wraz z dziejową zawieruchą. Nastały całkiem inne, trudne czasy. Wiktoriańskie rezydencje straciły świetność, ogrody są zachwaszczone. Trudno o wykwalifikowaną służbę, pokojówki w schludnych czepeczkach zostały zastąpione przez dochodzące bądź cudzoziemskie gospodynie. Wszędzie plączą się dezerterzy albo wojskowi pozbawieni zajęcia i przychodu. W Chipping Cleghorn widać biedę. Ludzie dorabiają jak mogą. Prowadzą nielegalne interesy na czarnym rynku, wynajmują pokoje (u Letycji Blacklock pomieszkują za opłatą dalecy kuzyni, młoda wojenna wdowa. Gospodyni przygarnia także pozostającą bez środków do życia przyjaciółkę z młodości). W sklepach często panują pustki, trudno o węgiel czy koks; obowiązują kartki żywnościowe, więc cenne są rarytasy z amerykańskich paczek; kwitnie międzysąsiedzki handel wymienny. Podobnie ponury obraz Anglii można znaleźć w innych powieściach Agathy Christie z tego okresu - "Porze przypływu", "Pani McGinty nie żyje" czy "Po pogrzebie". Bardzo ciekawe jest spostrzeżenie panny Marple, która z nostalgią wspomina dawne lata, gdy w danym miasteczku czy wiosce wiedziało się wszystko o wszystkich. W 1945 roku nie jest to takie oczywiste:


"- Po wojnie czasy się zmieniły - podjęła. - Teraz w każdej osadzie, każdym prowincjonalnym miasteczku mieszkają ludzie, którzy nie mają żadnych związków z tym miejscem i jego przeszłością. Kupują pałacowe rezydencje, małe domki przystosowują do swoich potrzeb i wymagań, a wiadomo o nich tyle, ile sami o sobie powiedzą. (...) Ludzie przyjmują ich na słowo"[3].

Powtarzając sobie po latach "Morderstwo odbędzie się..." zauważyłem, jak bardzo zestarzał się przekład Tadeusza Jana Dehnela, powstały bodaj w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Dzisiaj wyraźnie trąci myszką. Spójrzcie: "Czy to twój koncept?"[4], "Już zaczyna być widać efekty"[5], "krzyknął trwożnie"[6], "Zdumieni goście jęli spoglądać jeden na drugiego"[7], "kontenta już z życia i z siebie"[8], "Łapsy, jak pragnę zdrowia!"[9] (czy ktoś dziś jeszcze mówi na policjantów: "łapsy"?), "Ale czemuś nie spodobała się cioci"[10], "Atoli zafascynowało ją miejsce"[11]. Ciekawe, czy dla współczesnego czytelnika będzie to bardziej irytujące, czy czarujące? Muszę też dodać, że w polskim wydaniu zabrakło bardzo istotnej wskazówki (dziś trudno dociec, czy jest to wina tłumacza, czy nieco nadgorliwej korekty).  

 W rozdziale "Panna Marple przychodzi na podwieczorek" Dora Bunner zwraca się do swojej przyjaciółki per "Lotty", co z pewnych względów sprawia, że ta jest zirytowana. Tłumacz albo korektor wstawił tam "Letty", niezgodnie z pierwowzorem (sprawdziłem w oryginalnym tekście). To tylko ciekawostka. Być może w nowszych wydaniach naprawiono ten błąd.

Zawitajcie do Chipping Cleghorn, a na pewno się nie zawiedziecie. "Morderstwo odbędzie się..." to jedna z najlepszych powieści Agathy Christie. Ta recenzja to zbiorowe zaproszenie do lektury. "Osobne zaproszenia nie będą rozsyłane"[12].

---
[1] Agatha Christie, "Morderstwo odbędzie się...", przeł. Tadeusz Jan Dehnel, Wydawnictwo Dolnośląskie, 1999, s. 10.
[2] Tamże, s. 75.
[3] Tamże, s. 129.
[4] Tamże, s. 20.
[5] Tamże, s. 33.
[6] Tamże, s. 36.
[7] Tamże, s. 37.
[8] Tamże, s. 62.
[9] Tamże, s. 71.
[10] Tamże, s. 72.
[11] Tamże, s. 73.
[12] Tamże, s. 20.

Recenzja pochodzi z portalu Biblionetka. Autorem recenzji jest Misiak297 .


Ciekawostka na koniec - wydanie z.... literówką w tytule :)

wtorek, 3 lutego 2015

Czy Agatha umie pisać?

Jest to nowe tłumaczenie książki, która stanowiła odpowiedź Agathy Christie na pytania znajomych o to, jak się żyje, mieszka i jak wygląda codzienność podczas wypraw archeologicznych.
Drugim mężem pisarki był Max Mallowan, profesor archeologii. 
Kiedy wyjeżdżali do Syrii na wykopaliska, w latach '30 XX wieku, Agatha była już znaną pisarką.
Cóż tam robiła?

podczas wyprawy do Niniwy w 1931-32
Pomagała mężowi w segregowaniu wydobytych artefaktów, w ich opisywaniu i katalogowaniu, a także w prowadzeniu związanej z pracami księgowości. Poza tym, miała swoją maszynę do pisania i pracowała. Niewątpliwie zbierała także wrażenia, które potem wykorzystała w wielu swoich kryminałach, których akcja dzieje się w Egipcie, Bagdadzie i innych egzotycznych miejscach. Dzisiaj powiedzielibyśmy, że przeprowadzała research.
Poszukując śladów dawnych ludów Mezopotamii, na terenie Syrii, Turcji oraz Iraku, Agatha poznała kulturę, obyczaje i mentalność zamieszkujących je ludzi.
Książka jednakże zachwyca niesamowitą lekkością, humorem oraz wspaniałym zmysłem obserwacji. Przez jej karty przewijają się barwne postaci, wszyscy przeżywają mnóstwo przygód, a mistrzowskie pióro pisarki czyni z nich bohaterów z krwi i kości. 
Agatha Christie i Max Mallowan w Orient Expressie
Przygody opowiedziane są z takim humorem, że nie posądzałam Agathy Christie, o posiadanie tak wielkiego daru komediowego. Wiele fragmentów można by wyjąć i w całości stosować jako świetne dowcipy, inne budowane są etapami, by w końcu uzyskać wielki finał, przy którym po prostu pokładałam się ze śmiechu. 
Mr and Mrs Mallowan w Tell Brak
 Najchętniej zacytowałabym wszystkie te smakowite fragmenty, żebyście mogli pośmiać się ze mną, ale wtedy musiałabym przepisać większość książki. Autorka poczytnych kryminałów, sławna w swoim świecie, w krajach Wschodu była tylko kobietą, żoną swojego męża. 
Kiedy pewnego razu odwiedził Mallowanów szejk, zauważył, że Agatha rozwiązuje krzyżówkę. Wyraził zdziwienie, że kobieta potrafi czytać i zapytał Maxa Mallowana,  czy jego żona potrafi także pisać

Polecam cytat, który umieściłam na blogu "Na tropie Agathy" pt. Jedziemy do Syrii. (jest to tytuł pierwszego rozdziału). Daje on zaledwie przedsmak tego, co potrafiła wymyślić autorka, a co spowodowało, że wybuchy śmiechu jakich dopuszczałam się podczas czytania, zwabiły do mojego pokoju bliskich gotowych przyjść z odsieczą :)
Polecam całą książkę jako cudowną, zabawną opowieść, która bawi, uczy i skłania do refleksji nad codziennością.



Opowiedz, jak tam żyjecie
Tłumaczenie Tomasz Szlagor
tytuł oryginału Come, tell me how you live
wydawnictwo Dolnośląskie
data wydania 2014 (data przybliżona)
ISDN 9788327151131
liczba stron 232



poniedziałek, 2 lutego 2015

Jedziemy do Syrii (Opowiedz, jak tam żyjecie)

Za kilka tygodni ruszamy do Syrii!
Zakupy przed podróżą do ciepłych krajów robione jesienią lub zimą to nie lada wyzwanie. Garderoba z poprzedniego lata, na którą po cichu liczyliśmy, że jeszcze jakoś "ujdzie", jednak nie "uchodzi", i to właśnie teraz, gdy czas się pakować. Po pierwsze, nagle okazuje się, że ubrania sprzed roku - jak to ujmują firmy transportowe w kwitach przewozu mebli - "noszą ślady użytkowania" (oprócz tego, że się skurczyły, wyblakły i wyglądają co najmniej dziwnie!). Co gorsza, mówiąc wprost, po prostu są wszędzie przyciasne.
A więc, do sklepów, do salonów odzieżowych! A tam...
- Szanowna pani wybaczy, ale taki asortyment to nie o tej porze roku! Mamy trochę gustownych garsonek. Ciemne kolory, rozmiar niestandardowy...
Och, ten znienawidzony "rozmiar niestandardowy". Jakie to upokarzające być skazanym na "niestandardowe" rozmiary! Upokorzenie tym większe, że jest się natychmiast zakwalifikowanym do tej kategorii! (...)
- Szanowna pani zajrzy do Działu Wojaży.
Max and Agatha at Tell-Halaf
Szanowna pani zagląda, ale nie robi sobie wielkich nadziei. Wojaże są nadal postrzegane jak coś w rodzaju romantycznej fanaberii. To domena młodych, szczupłych dziewcząt, które noszą niemnące się płócienne spodnie, rozkloszowane u dołu i obcisłe w biodrach. To one, zgrabne i powabne, stroją się w sportowe kostiumy. To dla nich robi się spodenki w osiemnastu fasonach!
Słodkie dziewczę z Działu Wojaży nawet nie sili się na odrobinę zrozumienia.
- O nie, szanowna pani, w ogóle nie mamy takich rozmiarów (O zgrozo! Niestandardowe rozmiary i wojaże? A gdzie romantyzm?).
Następnie dodaje:
- Takie kroje nie byłyby stosowne, nie sądzi pani?

Początek pierwszego rozdziału książki "Opowiedz, jak tam żyjecie", Agatha Christie Mallowan, Wydawnictwo Dolnośląskie 2014, s. 17-18.
Agatha opisuje zakupy przed wyprawą archeologiczną, tą, z której pochodzi powyższe zdjęcie.