wtorek, 1 grudnia 2015

A.B.C. - Agatha Christie

Autor – Agatha Christie
Tytuł – A. B. C.
Tytuł oryginalny – The ABC Murders
Przekład – Wanda Dehnel
Grupa Wydawnicza Publicat/Wydawnictwo Dolnośląskie
ISBN 978-83-245-8650-9
Alfabet według mordercy.
A.B.C. to kolejne spotkanie z genialnym detektywem i jednym z moich ulubionych postaci literackich, Herkulesem Poirotem. Chylę czoła przed Agathą Christie za jej powieści kryminalne, a szczególnie za kreację tego wyjątkowego, małego, ale wielkiego Belga. Powieść powstała w 1936 roku. Jestem ciekawa, czy i ta książka uformowała się w umyśle pisarki podczas zmywania naczyń, które uważała za najbardziej bezmyślne zajęcie.
Do Pana Herkulesa Poirota. Wyobraża pan sobie, że potrafi rozwiązać każdą zagadkę zbyt trudną dla naszej tępej angielskiej policji. Przekonamy się, mądralo Poirot, czy naprawdę taki z pana spryciarz. Może ten orzech będzie dla pana za ciężki do zgryzienia? Proszę zainteresować się Andover dwudziestego pierwszego bm. Z poważaniem A.B.C.
Pewnego dnia list takiej oto treści trafił w ręce Poirota. Detektyw nie byłby sobą, gdyby nie podjął wyzwania i mimo, że Hastingsowi wygląda to na dzieło jakiegoś wariata, Herkules twierdzi, że „wariata należy traktować serio, bo obłęd to bardzo niebezpieczna sprawa”. Inspektor Japp również się nie przejął, uważając, że to jakiś głupi kawał.
(…) nawet najtrzeźwiejsi z nas łatwo ulegają zawrotom głowy wywołanym powodzeniem.
Bardzo szybko okazuje się, że jest to początek sprawy. W Andover popełniono zbrodnię. Zamordowana została Alicja Ascher, właścicielka sklepu z wyrobami tytoniowymi. Na ladzie sklepowej leżał kolejowy rozkład jazdy ABC. Niedługo przychodzi do Poirota drugi list, tym razem informując o zainteresowaniu się miejscowością Bexhill. Jak można się spodziewać i tutaj dochodzi do morderstwa. Tym razem ofiarą jest kelnerka Elżbieta Barnard. Czy to początek serii? Czy Poirotowi uda się rozwiązać zagadkę tajemniczego ABC zanim zginie kolejna osoba?
Pewien mądry, stary Francuz powiedział mi niegdyś, że mowa jest dobrym wynalazkiem, bo nie pozwala ludziom myśleć. Ale rozmowa jest także niezawodnym środkiem wykrycia czegoś, co człowiek pragnie ukryć. Człowiek, mój drogi, nie może oprzeć się pokusie i w rozmowie z innym człowiekiem musi dać wyraz swojej indywidualności. Rozumiesz? W takim wypadku wcześniej czy później mus się zdradzić.
A.B.C. to świetny kryminał, zresztą nie spodziewałam się czegoś innego. Umysł Christie jak zwykle mnie zadziwia i wywiera silne wrażenie. To kolejny klasyczny kryminał w fenomenalnym stylu. Może ciut inny, ale jak zwykle zaskakujący, z intrygą, która trzyma w napięciu do ostatniej strony. Seryjny morderca, zabijający według kolejnych liter alfabetu kontra najsłynniejszy detektyw na świecie i jego, jak zwykle pracujące na najwyższych obrotach szare komórki.
Otóż, w zrównoważonym, prawidłowo rozumującym umyśle nie istnieje intuicja. Oczywiście, można się czegoś domyślać i taki domysł sprawdza się albo nie sprawdza. Jeżeli się sprawdza, nazywamy go intuicją. Jeżeli nie – zazwyczaj o nim nie mówimy.
Nie wiem w jaki sposób Agatha Christie ciągle sprawia, że czuję się jak półgłówek… no może raczej jak laik. Uwielbiam jej powieści, ale za każdym razem – także teraz – czuję się całkowicie i brutalnie wręcz wodzona za nos. Niby jestem już blisko i wydaje mi się, że wiem. Niestety szybko zostaję sprowadzona na ziemię i pozostaję z uczuciem tego okropnego rozdrażnienia. Cholera, znów mnie przechytrzyła. W przypadku innych książek czy filmów kryminalnych staram się również odgadywać zakończenie. Czasem jestem zaskoczona, czasami wiem, kto jest winny. Z kryminałami Christie rzecz się ma tak, że niestety wymiękam. Nie jestem pewna, ale chyba nie zdarzyło mi się obstawić finał w trzech ruchach. Dla mnie Agatha pozostaje nadal niedościgłym ideałem i po raz kolejny udowodniła, że korona na głowie na pewno jej nie ciążyła. Jeśli chcecie przeczytać interesującą powieść i popróbować swoich sił w przewidywaniu, toA.B.C. nada się wyśmienicie. Gorąco polecam.
Powieść została sfilmowana w 2008 roku. W rolę detektywa Herkulesa Poirota wcielił się David Suchet, a kapitana Arthura Hastingsa zagrał Hugh Fraser.

2 komentarze:

  1. Świetnie mi się słuchało "A. B. C." w formie audiobooka, w wykonaniu Danuty Stenki. I uważam tę ksiązkę, za jeden z lepszych kryminałów Agathy.

    OdpowiedzUsuń