niedziela, 8 listopada 2015

Dwanaście prac Herkulesa - Agata Christie

Większość kryminałów to długie powieści liczące sobie przynajmniej dwieście stron. Ale może można krócej? Tak specjalnie dla ludzi niecierpliwych i wiecznie zabieganych? Agata Christie odpowiada: można. Pomysł na zagadkę kryminalną można obmyślić oraz dobrze rozegrać już w trzydziestu stronach. Powtórzyć razy dwanaście, a otrzymujemy genialną książkę, od której i tak i tak, trudno się oderwać!

Wielki detektyw Herkules Poirot - zmęczony i wystarczająco stary - zamierza w końcu przejść na upragnioną emeryturę. Zwierza się swojemu oddanemu przyjacielowi, Hastingsowi, że uważa swoje imię za wystarczająco znaczące, by zakończyć karierę efektownie. Stawia sobie za cel rozwiązanie takiej samej ilości zagadek kryminalnych, ile miał jego mityczny imiennika.

Dwanaście prac Herkulesa to dokładnie dwanaście zagadek kryminalnych, a każda z nich jest powiązana - bardziej lub mniej - z pracami mitycznego herosa.  
Powiem szczerze, że jeszcze przed przystąpieniem do lektury obawiałam się rozczarowania. Wolę, kiedy akcja rozgrywa się stopniowo, bo tylko wtedy wszystko jest dla mnie jasne i zrozumiałe. Ten strach był zatem oczywisty, gdy miałam przed sobą same opowiadania, każde liczące około trzydziestu stron. "To za mało" - mówiłam sobie - "zanim zdążę się wciągnąć w historię, już się skończy". Zapomniałam najwidoczniej z kim mam przyjemność. Przecież to moja ulubiona pisarka, Agata Christie - Królowa Kryminałów!
Każde opowiadanie zostało odpowiednio przygotowane. Akcja rozciąga się w odpowiednim tempie, nie za szybko nie za wolno - po prostu odpowiednio. Zagadki są oryginalne - często zaskakujące swoją prostotą. Oprócz tego Dwanaście prac Herkulesa posiada błyskotliwe dialogi, oryginalne postacie oraz humor, dzięki czemu przy każdym opowiadaniu można się rozluźnić!

Język i styl autorki jest - moim zdaniem - idealny! Nie wtrąciłabym ani jednego słówka, a tym bardziej nie śmiałabym któregoś z nich usunąć. W książkach Agaty Christie liczy się każde, bo nawet jedno krótkie wtrącenie może okazać się kluczem do rozwiązania zagadki. Myślę, że każdy odnajdzie się w jej luźnym stylu pełnym żywych dialogów.
Chciałabym przy okazji wspomnieć tutaj o jednej ciekawostce, a mianowicie o wątku patriotycznym. Miło mi się zrobiło, kiedy w jednym z opowiadań - Ptaki stymfalijskie - mogłam zobaczyć słowo - Polska, Polacy. Dwie Polki odegrały w tej historii ogromną rolę! 
Podsumowując - koniecznie trzeba przeczytać! Dwanaście prac Herkulesa czyta się szybciutko, tak więc jest to pozycja obowiązkowa dla tych, którzy jeszcze nie mieli czasu zapoznać się z ani jedną książką Agaty Christie! Fanów jej twórczości nawet nie muszę przekonywać!

RECENZJA POCHODZI Z BLOGA ZNAJDŹ WYMARZONĄ KSIĄŻKĘ

2 komentarze:

  1. Prawdę powiadasz. Agatha pisze ascetycznie, bez zbędnych ozdobników i faktem jest, że każde słowo może mieć ogromną wagę. Dlatego, tak sądzę, niedoceniana jest rola tłumaczy, którzy muszą być czujni, żeby tych ważnych informacji w przekładzie nie zgubić.
    A powiedz, Mała Pisareczko, jakie masz zdanie na temat okładek?

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam Agathę od czasu do czasu. Z chęcią przyłączę się so wspólnej zabawy.
    Czy mogę dodać wcześniej przeczytane książki?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń