środa, 30 września 2015

Trzynaście zagadek

Panna Marple mieszka co prawda w niewielkiej wiosce jednak uważa, że obserwacje poczynione wśród jej mieszkańców dają jej obraz całego świata. Bo chociaż dekoracje mogą być różne to natura ludzka raczej się nie zmienia... Co więcej, opierając się na owych obserwacjach panna Marple potrafi rozwiązać najbardziej zagmatwane zagadki kryminalne...

"Trzynaście zagadek" to właściwie zbiór opowiadań, których głównym motywem są takie właśnie historie opowiadane w gronie znajomych. Opowiadający musi znać rozwiązanie, a pozostali uczestnicy zabawy mogą na podstawie podanych szczegółów próbować odkryć sprawcę zbrodniczego czynu. Głównym atutem tej książki jest jej różnorodność - omawiane zdarzenia to nie tylko spektakularne morderstwa, ale również historie, które na pierwszy rzut oka nie zawierają w sobie żadnego przestępstwa.

Domorośli detektywi to ludzie rozmaitych profesji, ale znający całkiem nieźle naturę ludzką - pisarz, duchowny, sędzia, lekarz, emerytowany policjant. Panowie posługują się logiką natomiast panie (bo w grze biorą udział również kobiety) stawiają na emocje. Ze wstydem trzeba przyznać, że początkowo wszyscy traktują pannę Marple z pewną pobłażliwością - ot, trochę staroświecka, śmieszna staruszka. 
Tylko jej udało się rozwiązać pierwszą zagadkę? Cóż, szczęście debiutanta. 
To samo za drugim razem? Zdarzają się takie fuksy. 
Trzecia, czwarta, piąta zagadka? No, no może i panna Marple jest staroświecka, ale intelektu i przenikliwości nie można jej odmówić...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz