sobota, 20 czerwca 2015

Hickory Dickory Dock

Hickory Dickory Dock
Zegar pierwszą bije
Mysz się w dziurze kryje
Hickory Dickory Dock

Entliczek, pentliczek
Czerwony stoliczek [1]

[W opinii zdradzam istotne szczegóły rozwiązania zagadki.]

W hotelu studenckim na Hickory Road doszło do serii tajemniczych kradzieży. Skradzione przedmioty w żaden sposób nie wiążą się ze sobą, większość nie ma wielkiej wartości. Historia wydaje się absurdalna i pozbawiona znaczenia lecz siostra sekretarki Poirota, panny Lemon,  jest zmartwiona. Siostra panny Lemon prowadzi hotel na Hickory Road. 
Nazwa ulicy zdaje się być jedynym powiązaniem z dziecięcą wyliczanką chyba, że weźmiemy pod uwagę iż słowa pasują do rytmu wierszyka, a nie do logiki, a treść rymowanki kręci się w kółko, podobnie jak pozbawione logiki kradzieże. Z tego powodu w tytule polskiego przekładu posłużono się wierszykiem Jana Brzechwy "Entliczek-pentliczek". 

Ilustracja Williama Walace'a Denslowa
Jedyny cenny przedmiot, który zginął, pierścionek z brylantem odnalazł się, a największą stratę poniosła Elizabeth Johnston, zwana Czarną Bess, której notatki zostały zalane zielonym atramentem należącym do jednego ze studentów, Nigela. Krótko po tym umiera jedna ze mieszkanek hotelu, zatruta morfiną. Wśród skradzionych przedmiotów jest kwas borny, który służył do przemywania oczu studentowi z Indii, a który...pali się zielonym płomieniem. Zielonym, jak atrament Nigela.
Czy kradzieże mają podtekst rasowy lub polityczny? 
A może stanowią element rytuałów voodoo, które zna czarny student Akibombo?
Dokąd prowadzi wyliczanka?
"Każda z pierwszych pięciu stron notatek do "Entliczka pentliczka" opatrzona jest nagłówkiem "zadanie na wakacje", sugerującym, że książka powstała w czasie tradycyjnie przeznaczonym na odpoczynek. Sądząc po licznych przeróbkach i skreśleniach, autorka miała spore kłopoty ze skonstruowaniem całości. Wydaje się, że przystępowała do pracy z nie do końca sprecyzowanym pomysłem."[2] Tak napisał John Curran, który analizował notatki, które zostawiła Agatha. Wydaje się tak być rzeczywiście, w powieści roi się od bohaterów, wiele postaci nakreślonych jest bardzo pobieżnie, a pokrewieństwo pomiędzy pewnymi bohaterami zupełnie niepotrzebne.

 "Jednym z ważniejszych elementów intrygi jest zakład między studentami. Czytamy o nim z pewną zgrozą, gdyż opisane przez Christie metody zdobycia trujących substancji wydają się całkiem realne, a przynajmniej były takie w połowie lat pięćdziesiątych."[3]

Nie jest najlepszy z kryminałów Agathy Christie, ale czyta się go przyjemnie. I chociaż Nigel Chapman recytuje wyliczankę: "Hickory, dickory, dock — powiedział Nigel — Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypadnie, na tego bęc."[4], to Hercules Poirot potrafi w tym chaosie znaleźć wzór i kojarząc szczegóły rozszyfrować mordercę.
Polecam jako wakacyjną lekturę!
-------
[1] "Entliczek pentliczek",  Christie Agatha, tłum. Ambros Aleksandra, Wydawnictwo Dolnośląskie 2015, s. 178
[2] Curran John, „Sekretne zapiski Agathy Christie”, tłum. Długajczyk Beata, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2010, s. 146
[3] tamże s. 147
[4] "Entliczek pentliczek",  Christie Agatha, tłum. Ambros Aleksandra, Wydawnictwo Dolnośląskie 2015, s. 139

Książka została napisana w 1955 roku, a w 1995 nakręcono odcinek serialu z Davidem Suchetem w roli Herculesa Poirot pod tym samym co książka tytułem: Entliczek pentliczek


2 komentarze:

  1. Zdecydowanie dla mnie !
    Wierzę, że to nie tylko wakacyjna lektura ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie tylko wakacyjna lektura. Ale skoro była pisana w wakacje, to pasuje nastrojem :)

      Usuń