sobota, 11 kwietnia 2015

Morderstwo w Mezopotamii - Agata Christie

Pozwólcie, że przeniesiemy się do słonecznej krainy, gdzie za dnia świeci słońce, a gdy zachodzi... pojawia się maska! Maska, która ma przypominać kobiecie, iż jej mąż na nią czeka! Brzmi dziwnie? Wszystko stanie się jasne po lekturze powieści kryminalnej: "Morderstwo w Mezopotamii".
 
Amy Leatheran - z zawodu pielęgniarka - zostaje wynajęta przez światowej sławy archeologa, Erica Leidnera. Ma zająć się jego "chorą" żoną, która rzekomo ma zwidy i lęki. Główna bohaterka zaprzyjaźnia się z Luizą, kobietą uważaną za chodzącą "Królową Śniegu", która następnie opowiada jej o listach z pogróżkami, które otrzymuje nieprzerwanie od pierwszego męża, Fryderyka. Czuje się obserwowana i śledziona nawet pod irackim słońcem. Niedługo potem... zostaje znaleziona martwa w swoim pokoju. Amy Leatheran jest przerażona - szczególnie po drugim morderstwie - zatem postanawia wezwać na pomoc sławnego detektywa, Herkulesa Poirota.
 
Agata Christie wyszła za mąż dwa razy. Pierwszy związek okazał się nieszczęśliwy i doprowadził do rozwodu. Natomiast z drugim mężem przeżyła szczęśliwie do końca życia. Max Mallowan był archeologiem, który umożliwił jej nie tylko zwiedzanie starożytnych ruin, ale także świata. Dlatego też Królowa Kryminału doskonale znała realia życia na wykopaliskach i niejednokrotnie miejscem akcji w jej książkach jest Daleki Wschód. 

"Morderstwo w Mezopotamii" pod względem chronologicznym było dziewiętnastą już powieścią kryminalną. Muszę przyznać, iż nieprzerwanie jestem pod wrażeniem umiejętności pisarskich Christie - zagadka jaka kryje się za tą niepozorną książką jest niezwykle złożona. Choć wszystkie szczegóły i wskazówki zostają podane nam na tacy, to sytuacja komplikuje się znacznie już po drugim morderstwie.

 http://kasiowaczytelnia.blogspot.com
 
  Niemal jak zawsze "Morderstwo w Mezopotamii" doczekało się ekranizacji
z genialnym Davidem Suchet w roli głównej!
 
Ciekawym i wartym podkreślenia zabiegiem była przeszłość nieszczęsnej ofiary Luizy Leidner. Dzięki temu dowiadujemy się również co nieco o sytuacji panującej w okresie międzywojennym. Kobieta była typową famme fatale, która przynosi ze sobą nieszczęście - choć zapewne nie spodziewała się takiego obrotu sprawy po pierwszym małżeństwie z niemieckim szpiegiem, którego - po odkryciu tego niegodnego faktu - wydała w ręce władz. Sytuacja ta kolejno przynosi nieszczęścia, tak jak pierwsza kosteczka domina musi obalić drugą. Muszę przyznać, iż małżeństwo Luizy z Fryderykiem, było bardzo ciekawe i cieszę się, że w zakończeniu prawda o nim wyszła na jaw.
 
Co i raz zastanawiam się, jaki sposób narracji bardziej lubię - pierwszoosobowy czy trzecioosobowy, i nadal nie potrafię znaleźć na to pytanie odpowiedzi. Myślę, że podobne problemy miała Agata Christie, która - w zależności od historii - raz wybiera narratora wszechwiedząca, a raz przekazuje pałeczkę któremuś z bohaterów. Bardzo podobała mi się Amy Leatheran jako główna bohaterka - jest to osoba o bystrym umyśle, która rzeczowa przedstawiała sytuacje dziejące się na wykopaliskach.
 
Z całego serca polecam "Morderstwo w Mezopotamii"! Z tą książką przeniesiecie się pod żarzące do czerwoności, irackie słońce - przeżyjecie niezwykłą przygodę oraz  rozwiążecie niespodziewaną zagadkę morderstwa pięknej famme fatale!
 
Pochwalę się - rozwiązałam zagadkę dokładnie w tym samym czasie co wielki Herkules Poirot! :)

 
Recenzję przeczytacie także na blogu wymarzona-ksiazka.blogspot.com
http://wymarzona-ksiazka.blogspot.com/2015/03/morderstwo-w-mezopotamii-agata-christie.html

2 komentarze:

  1. Wow! :) Genialny pomysł z tym blogiem, a recenzja jak zawsze zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze czułam się oczarowana egzotyką, jaką widziałam w filmach opartych na tych powieściach Agathy, które dzieją się podczas wypraw archeologicznych. Kiedy byłam latem w Knossos i o mały włos, a odparowałabym z rozgrzanych kamieni, zrozumiałam, że prace archeologiczne musiały odbywać się w innej porze roku. I być może, nie było tak słonecznie.
    Natomiast kiedy przeczytałam "Opowiedz, jak tam żyjecie" uznałam, że filmy to świetny sposób poznawania takich miejsc ;)

    OdpowiedzUsuń