czwartek, 27 lutego 2014

"Dwanaście prac Herkulesa"

Agatha Christie
"Dwanaście prac
Herkulesa"
320 stron
Dwanaście prac mitycznego Herkulesa to swoiste wyzwanie, które Poirot postanawia zrealizować. Podczas rozmowy z doktorem Burtonem pojawia się temat niezwykłego imienia detektywa. Burton przyrównuje go do mitycznego Herkulesa i jego zadań, ale postać ta o dziwo jest Poirotowi obca. Korzystając z pomocy panny Lemon genialny Belg zdobywa brakującą wiedzę i postanawia, że przejdzie na emeryturę jeśli rozwiąże współczesne wersje zadań mitycznego imiennika. Szykuje się zatem 12 nowych spraw :).

Książka to zbiór 12 opowiadań, każde z nich rozprawia się z innym potworem. Kolejno mamy: tajemiczego złodzieja pekińczyków, paskudne plotki, poszukiwanie zaginionej pokojówki (piękna historia miłosna), ujęcie niebezpiecznego mordercy, polityczny skandal, finansowe naciągaczki, nieprawdziwy obłęd, dilerów kokainy, tajemnicze zniknięcie pensjonariuszki, niebezpieczną sektę, skradziony kielich Borgiów i kradzież biżuterii. Każde z zadań Poirot dopasowuje do kolejnego mitycznego stwora i z powodzeniem jest w stanie je pokonać :).

Książka była miłą odmianą po powieściach Christie - szybkie i zwarte historyjki w otoczeniu zadowolonego Poirota :).

  

Film nakręcony na podstawie tych opowiadań to absolutny majstersztyk! Nie przedstawia on wszystkich opisanych w książce historii, ale kilka z nich łączy ze sobą wprost niebywale. Ukłon w stronę reżysera za pomysłowość. A te widoki... przepiękny hotel prawie na szczycie szwajcarskich gór... a śniegu tam że ho ho :). Jeśli nie oglądaliście - gorąco polecam!!!

Herkules Poirot i reszta :)
www.kasiowaczytelnia.blogspot.de

4 komentarze:

  1. Film faktycznie był rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam zamiar przeczytać, ale filmu nie oglądałam.

    czekamynacud.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za opowiadaniami, więc pewnie się nie skuszę... Ale film może obejrzę. :)

    OdpowiedzUsuń