niedziela, 8 grudnia 2013

Dwanaście prac Herkulesa

"Rodzice to dziwni ludzie..." - stwierdził doktor Burton, który odwiedził Herkulesa Poirot, by między innymi indagować go w sprawie jego imienia. Włożył kij w mrowisko, zachęcając naszego bohatera do zainteresowania się klasyką, i..."Odszedł on już z tych kart, by na nie więcej nie wrócić."

Tymczasem dociekliwy Belg obkłada się lekturami, w tym tomiszczem oprawionym w cielęcą skórę, i nadrabia zaległości w wykształceniu. Oto godna podziwu postawa skutkująca zamiarem rozwiązania dwunastu spraw, które przypominałyby prace greckiego bohatera, lecz były jednocześnie jak najbardziej współczesnymi.
Królowa kryminału, która dała swemu bohaterowi ostatnią szansę przed odejściem na emeryturę i spędzenia dalszego życia na doskonaleniu smaku dyni, o Herkulesie była nie najlepszego zdania, wręcz żałowała, że go stworzyła: "Po cóż, ach po cóż wymyśliłam tę paskudną, napuszoną i nieznośną kreaturę? Wiecznie wszystko porządkuje, wiecznie się chwali, wiecznie podkręca wąsy i przekrzywia tę swoją jajowatą głowę." A unicestwić się nie da, jest na to za sprytny.*

Prace, których się podejmuje, koncentrują się wokół porwań, uprowadzenia, zaginięcia, kradzieży, plotek, otrucia, morderstwa, skandalu politycznego, oszustw, handlu narkotykami, działania sekty. Sposób ich opowiadania, śledzenia metod zdobywania informacji przez tytułowego bohatera jest rozrywką gimnastykującą umysł czytelnika. Agata Christie wskazuje stare jak świat pobudki przestępców, a więc zazdrość, chęć zysku, chciwość, głupota, nienawiść, żądza zemsty. Zadaniem Herkulesa jest udowodnienie, że nie ma przestępstw idealnych. Może miejsca zdarzeń, problemy niektórych osób i klimat sprzed wieku jest nieatrakcyjny, lecz szarada intelektualna wciąż jest wyśmienita.

W opowiadaniach aż dwa razy pojawia się panna Amy Carnaby, postać intrygująca, która warta była osobnego zainteresowania przez autorkę. Zaprzepaszczona szansa? Z kolei udział naszego bohatera w zatuszowaniu skandalu politycznego ma jak najbardziej znamiona zachowań współczesnych mediów. "Co teraz jest wielką siłą natury? Seks, czyż nie? To dzięki niemu sprzedają się książki, wiadomości stają się atrakcyjne. Skandal o zabarwieniu erotycznym przemawia do ludzi o wiele bardziej niż jakieś polityczne machinacje czy oszustwa."** Współczesna Agata z mód lansowanych przez tabloidy mogłaby czerpać pełnymi garściami. Jaki byłby dzisiejszy Herkules? Jednak tęskniłoby się do dżentelmena w lakierkach i sztuczkowych spodniach.
______________________
Agata Christie, Dwanaście prac Herkulesa / The Labours of Hercules, przeł Grażyna Jesionek, s. 320, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2012.
* Czyżby? A Kurtyna?
** Dwanaście..., s. 140.

2 komentarze:

  1. Ooo, tych opowiadan nie znam. Narobilas mi smaka, dzieki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobała mi się ta książka. Dwanaście etiud detektywistycznych, bardzo dobre ćwiczenie dla szarych komórek :)

    OdpowiedzUsuń