środa, 29 lutego 2012

Hotel Bertram

Hotel Bertram z pewnością mogę zaliczyć do jednej z ulubionych książek tej autorki (to chyba za sprawą starszej pani :).


Jane Marple jest na wakacjach, zatrzymuje się w luksusowym hotelu w samym centrum Londynu. Od samego początku czuje, że hotel mimo iż nic się w nim nie zmieniło (była tam w czasach swojego dzieciństwa) stwarza sztuczną atmosferę... Przepiękne pokoje, nienaganna obsługa - w takim miejscu na pewno nic ciekawego nie może się wydarzyć. Nic bardziej mylnego- nawet Panna Marple nie mogła przewidzieć, że machina łańcucha zdarzeń wkrótce zostanie wprawiona w ruch...W tajemniczych okolicznościach ginie duchowny, wkrótce dochodzi do morderstwa. Książka jest wręcz idealna dla miłośników kryminałów. Moim zdaniem warto poświęcić na nią parę złoty i trochę czasu :)

poniedziałek, 27 lutego 2012

'Wielka czwórka'

 Do Herculesa Poirot przybywa niespodziewanie przyjaciel z Ameryki Południowej, sir Hastings. Sęk w tym, że zastał Herculesa wybierającego się właśnie do... Ameryki Południowej. Poirot mówi niezrozumiale o tajemniczej Wielkiej Czwórce przestępców, którzy chcą zawładnąć światem. Hastings nie dowierza słowom przyjaciela. Nagle pojawia się w domu Herculesa człowiek, który majaczy coś o cyfrze 4. Poirot wzywa lekarza i wybiera się w podróż, zostawiając nieprzytomnego przybysza w swoim domu. Jednak w pociągu Belg zaczyna analizować niezwykłe wydarzenia  i dochodzi do wniosku, że tajemniczemu przybyszowi grozi niebezpieczeństwo. Wysiada z pociągu, ale gdy dociera do domu, mężczyzna nie żyje... Tak zaczyna się wyścig z czasem i zabawa 'w kotka i myszkę' między Poirot i czwórką groźnych przestępców... 

Trudno mi napisać o tej książce, z informacji jakie znalazłam w sieci, to jedna z wcześniejszych ksiażek królowej kryminału. Od połowy książki akcja nabiera tempa, jest wiele zwrotów akcji, ale niemal w każdym rozdziale jest morderstwo... Trochę za dużo jak na jedną książkę. Zdecydowanie wolę te powieści, w których do rozwiązania jest zagadka.

środa, 22 lutego 2012

Pasażer do Frankfurtu

Przeczytałam wiele książek Agathy, wszystkie przeczytane są moją własnością :), więc moja biblioteczka z jej dziełami jest spora- ok 50 tytułów (w tym 3 romanse). Ostatnio postanowiłam wrócić do nich, bo przecież zasługują na to by przeczytać je nie raz, nie dwa... :) Na pierwszy rzut poszedł więc "Pasażer do Frankfurtu".


Powieść ta poprzedzona została krótkim wstępem autorki, w którym tłumaczy, skąd zaczerpnęła pomysł utworu. Jak pisze – przyniosła go codzienna lektura gazet, w których doniesienia grupują się wokół następujących tematów: „Porwane samoloty. Kidnapping. Przemoc. Zamieszki. Nienawiść. Anarchia – rosnąca w siłę, wszechogarniająca”. Te motywy wykorzystane zostały w powieści, która zdecydowanie różni się od kryminałów autorki, do których przyzwyczajony został czytelnik. Tym razem nie ma morderstwa i grupy podejrzanych osób, wśród których, drogą dedukcji i eliminacji, należy wyłonić mordercę. W tej wyjątkowej powieści jest za to mroczny spisek zmierzający do zawładnięcia światem, są bunty i rozruchy, szaleńcy gotowi na wszystko i najbogatsza finansjera. Na końcu wstępu autorka pisze: "Ta opowieść jest fantazją. Nie ma ambicji uchodzić za coś więcej. Ale większość opisanych w niej wydarzeń można spotkać każdego dnia".
Książkę bardziej sensacyjna, jednak zdecydowanie polecam, nietuzinkowa.

wtorek, 21 lutego 2012

'' Pierwsze, Drugie...Zapnij Mi Obuwie "

Autor : Agatha Christie
Tytuł : Pierwsze, Drugie ... Zapnij Mi Obuwie.
Tytuł oryginalny : One, Two, Buckle My Shoe
Wydawnictwo Dolnośląskie
Ilość stron : 231
Moja ocena : 4/6


Na środku stała wielka metalowa skrzynia, w jakiej przechowuje się futra. Wieko było otwarte. Poirot podszedł bliżej i zajrzał do środka. Najpierw ujrzał stopę i zniszczony but z ozdobną klamerką. Zapamiętał tę klamerkę, gdy pierwszy raz zetknął się z panną Sainsbury. Jego wzrok powędrował dalej. Dojrzał zieloną, wełnianą marynarkę, spódnicę, aż wreszcie zatrzymał się na głowie.



Przedstawiony wyżej fragment opisujący zwłoki starszej kobiety, to nie jedyne morderstwo z którym spotykamy się w książce.


Nawet tak sławnej osobie jak Herkulesowi Poirot zdarza się chodzić do dentysty. Zazwyczaj strasznie się przy tym denerwuje, traci pewność siebie i wiarę w logikę. Przecież to fachowiec, na fotelu dentystycznym, żadnemu z pacjentów nie może stać się krzywda. Ale czy na pewno ? Tuż po opuszczeniu fotelu tortur Poirot dostaje telefon ze Scotland Yardu - doktor Morley - ten sam, który jeszcze nie dawno plombował zęby ekscentrycznemu belgowi - nie żyje. Przyczyna : nieznana; podejrzewa się samobójstwo. Jednak Herkules dostrzega to czego żaden inny śmiertelnik nie jest w stanie. Łączy drobiazgi, wyciąga trafne wnioski, prowadzi wnikliwą obserwację, prymitywna psychologia jest mu dalece obca. Najprostsze rozwiązanie - nie dla Herkulesa. Niedługo po śmierci stomatologa, swój żywot kończy jeden z jego pacjentów, a tajemnicza panna Seasle znika bez śladu. Jaki jest jej udział w intrydze, czy te trzy morderstwa to zbieg okoliczności czy też jest jakaś wspólna, istotna dla sedna sprawy? Czy Poirot rozwiąże kolejną zagadkę czy też dojdzie do wniosku, że jest już za stary na bycie detektywem ? Czy damskie pończochy odegrają znaczącą rolę w książce i co ma z tym wszystkim wspólnego polityka ? No właśnie. Koniecznie przeczytaj :)

Znakomicie poprowadzona i rozwijająca się fabuła, wiele zwrotów akacji i jak to zwykle bywa w kryminałach Christie - zaskakujące zakończenie. Osobiście uważam, że nie jest to najlepsza powieść autorki, jednak nadal utrzymana na bardzo dobrym poziomie.

sobota, 11 lutego 2012

Opowiadania Agathy

Żeby lepiej zrozumieć to, co mówi pani Fellows-Brown, najlepiej stanąć przed lustrem lub użyć wyobraźni, jeżeli mamy nienaganną figurę.
"Przez lata mogłam zmniejszyć optycznie pupę, wypinając brzuch. Teraz to już niestety niemożliwe: mam pupę i brzuch. No a obu stron nie da się rady wciągnąć, prawda? (...) Brzuch jest gorszy od pupy - stwierdziła. - Bardziej go widać. Przynajmniej takie ma się wrażenie. To dlatego, że rozmawiając z kimś stoi się naprzeciw niego, twarzą w twarz. Chodzi mi o to, że rozmówca nie widzi pupy, natomiast dokładnie widzi brzuch. Ja z zasady wciągam brzuch i pozwalam, by pupa sama troszczyła się o siebie."1
To fragment jednego z dwóch opowiadań bez panny Marple, które w pewien sposób mogłyby się mieścić w konwencji epiki grozy.
(...)
Ciąg dalszy na blogu. Zapraszam.

sobota, 4 lutego 2012

Zatrute pióro

Zaliczyłam właśnie kolejne spotkanie z królową kryminału a to za sprawą jej powieści "Zatrute pióro". Przy tej okazji po raz pierwszy zetknęłam się z panną Jane Marple, która pojawia się pod koniec powieści i ostatecznie rozwiązuje zagadkę.

Jerry Burton przeżył wypadek lotniczy, ale wyszedł z niego z ogromnymi obrażeniami. Po dosyć długim okresie hospitalizacji lekarz zaleca mu rekonwalescencję w jakiejś niewielkiej miejscowości, najlepiej takiej w której nie ma żadnych znajomych. I tak oto Jerry i jego młodsza siostra Joanna trafiają do Lymstock, gdzie od panny Emily Barton wynajmują domek zwany Jałowcowym Dworkiem.
Lymstock to niewielkie senne miasteczko, gdzie wszyscy się znają, wiedzą o sobie niemal wszystko a życie płynie zwyczajnym trybem. Wydaje się więc, że Jerry nie mógł lepiej trafić. Tymczasem szybko okazuje się, że w miasteczku mieszka ktoś, kto wysyła do różnych ludzi oszczercze anonimy. Sprawa jest co prawda dosyć nieprzyjemna, ale poszkodowani starają się przechodzić nad tymi listami do porządku dziennego. Niestety jeden z anonimów ma bardzo poważne konsekwencje - żona miejscowego prawnika, pani Symmington, po otrzymaniu listu oskarżającego ją o niewierność małżeńską popełnia samobójstwo...

Policja rozpoczyna śledztwo, z Londynu zostaje sprowadzony specjalista od anonimów a Jerry, jako osoba z zewnątrz włącza się w tę działalność - ma bowiem świeże spojrzenie na Lymstock i jego mieszkańców i istnieje możliwość, że zwróci uwagę na coś co umknie miejscowym stróżom prawa. Krąg podejrzanych jest dosyć duży, ale znacznie się zmniejsza kiedy umiera kolejna osoba...

Świetna intryga kryminalna - jak zresztą w zdecydowanej większości powieści Agathy Christie. Nauczona doświadczeniem z lektury poprzednich książek jej autorstwa starałam się czytać bardzo uważnie  i znaleźć wskazówki prowadzące do rozwiązania  zagadki, jednak po raz kolejny mi się ta sztuka nie udała...
Ale nie tracę nadziei, że kiedyś mi się to uda. Wszak ciągle jeszcze wiele książek królowej kryminału jest przede mną.

4.50 z Paddington

Niektórzy kończą studia i oczekują zatrudnienia na miarę ich wykształcenia, popadając we frustrację, gdy świat okazuje się przepełniony ludźmi z dyplomami. Tymczasem jedna z bohaterek Agathy Christie, Lucy Eyelesbarrow, po ukończeniu matematyki w Oksfordzie z pierwszą lokatą nie decyduje się na nisko płatną karierę uniwersytecką, lecz bierze sprawy w swoje ręce i zakłada jednoosobową firmę - staje się  wykwalifikowaną i kompetentną pomocą domową, mając zasadę, że nigdzie nie zatrudnia się na długo. Skuteczna, praktyczna i kompetentna jest rozchwytywana przez pracodawców. To ona zostaje poproszona przez pannę Marple, by podjęła się zadania, na które nie pozwala jej samej wiek i siły, by stała się jej oczami, uszami i zdrowymi, młodymi nogami.
(...) Ciąg dalszy na blogu. Zapraszam.

Czarna kawa

Bardzo lubię pić kawę, czarną, prosto zmieloną z młynka, lubię zapach kawy, świeczki, olejki...
Dlatego dziś polecam do przeczytania "Czarną kawę".
Jest to właściwie przerobiona przez Charlesa Osborne'a sztuka teatralna Agathy Christie. 
Myślę, że powinno to być napisane od razu na okładce, a nie tylko w środku.
Pewnie jako sztuka teatralna byłaby świetna, cała akcja toczy się właściwie w jednym pomieszczeniu.
Sir Claud Amory , znany naukowiec opracowuje wzór na materiał wybuchowy, zaczyna mieć podejrzenia, ze ktoś z jego najbliższego otocznia próbuje wykraść ten wzór, o pomoc prosi Herkulesa Poirota.
Ale detektyw przybywa za późno, wzór ginie, a sir Claud zostaje otruty.
Poirot podejmuje śledztwo , którego z resztą nikt nie chce, podejrzenia padają po kolei na syna, synową, siostrę, włoskiego lekarza...
 Z pomocą Hastingsa i policji udaje mu się ustalić co się wydarzyło i jak doszło do zbrodni, przy okazji wychodzą tajemnice , o których nikt nie powinien wiedzieć.
A dlaczego czarna kawa, no właśnie, przeczytajcie , a się dowiecie...