środa, 10 października 2012

"Czarna kawa"

Sir Claud Amory, światowej sławy naukowiec, opracowuje wzór na nowy, śmiercionośny materiał wybuchowy. Przekonany, że ktoś z domowników próbuje wykraść ten wzór, wzywa na pomoc Herkulesa Poirota. Niestety, słynny detektyw przybywa za późno: koperta ze wzorem ginie, a sir Claud zostaje otruty... Jedną z podejrzanych jest synowa zmarłego, młoda i piękna Lucia, z pochodzenia Włoszka. Czy ona okaże się drugą Lukrecją Borgią?


 W ubiegłym tygodniu wysłuchałam kolejnego audiobooka do haftowania. Tym razem była to „Czarna kawa” sztuka napisana przez Agatę Christię, przerobiona na powieść. Audiobook zaskakująco szybko się skończył, zwykle książki Agaty nie są długie, ale ta starczyła na jedno popołudnie.
To kolejna opowieść z Herkulesem Piorotem, tym razem nieco nietypowo, bowiem słynny detektyw zostaje wezwany przed morderstwem, nie zostaje wezwany dlatego że ktoś dybie na życie zleceniodawcy. Zleceniodawca Claud Amory jest znanym naukowcem, który dokonał istotnego odkrycia, niestety obawia się, że ktoś z domowników chce wykraść wzór, który w niepowołanych rękach może zmienić losy historii, dlatego wzywa Belga. Niestety ułamki sekund przed przybyciem Jajogłowca Amory pada martwy. Okoliczności w których popełniono morderstwo znacząco zawężają krąg podejrzanych. To idealna okazja dla czytelnika aby zabawić się w detektywa. Jako że pierwotnie książka była sztuką, oznacza to, że mamy podsunięte, bardzo namacalnie, wyraźnie obrazy, jakby stop-klatki z filmu. Widzimy wszystko przed oczami duszy swojej.

Powiem Wam szczerze, ze książka jest dosyć bezbarwna, autorka Nas sprytnie zwodzi, ale czyni to zbyt jawnie co każe nam oczywiście odrzucać tak oczywisty ślad. Opowieść jakich wiele. Moim zdaniem nie pozostanie długo w mej pamięci, bo już po tygodniu niewiele pamiętam. Oczywiści słuchało się dobrze, Agata Christie mimo wszystko zawsze trzyma pewien poziom, ale naprawdę tym razem bez rewelacji.

Jest to zaiste bardzo lakoniczna opinia, ale książka ze względu na objętość, formę nie daje pola do szerszej wypowiedzi.
Nie wycofuję się naturalnie z planu poznania wszystkich opowieści z Herkulesem Poirotem

1 komentarz:

  1. Czytałam - bardzo mi się podobała ta książka. Jak prawie każda autorstwa Christie. ;)

    OdpowiedzUsuń