wtorek, 6 marca 2012

Zabójstwo Rogera Ackroyda


Roger Ackroyd, bogaty biznesmen, zostaje pewnej nocy zasztyletowany w swym gabinecie. Kilka dni wcześniej umiera śmiercią samobójczą dama, którą Ackroyd zamierzał poślubić. Policja jest zupełnie bezradna wobec skomplikowanej zagadki. Na szczęście niedawno osiadły w miasteczku Herkules Poirot wpada na jeden ze swych małych pomysłów. Rozwiązanie przyprawia o prawdziwy wstrząs nie tylko mieszkańców sennego King s Abbot, ale też rzesze czytelników na całym świecie oraz znawców literatury kryminalnej.

Niby przeczytałam, a odsłuchałam. Mój pierwszy audiobook i na takim plusie. Ogromnym. Świetny sposób na łączenie przyjemnego z pożytecznym. Jeśli jeszcze czyta ktoś kto umie interpretować, ma miły głos(a tak jest w przypadku tym) to, to naprawdę sama przyjemność! Audiobook na plus. A książka?

Książka to mistrzostwo świata wśród kryminałów. Nie dziwię się, że Herkules stał się ulubieńcem narodów. Wykoncypować to wszystko to trzeba geniuszu. Nic dziwnego, że gość ma o sobie wysokie mniemanie. Ja nie mam takich sukcesów a balansuję na granicy narcyzmu :P Chociaż tutaj da się jednak odkryć mordercę, jest to zaskoczenie, ale na spokojnie dedukując i ważąc fakty można do tego dojść… Ciekawa jestem czy Wy zgadliście(lub zgadniecie, jeśli ta książka przed Wami).

Niespodziewanie ginie zamożny ziemianin, jak większość ludzi „pobłogosławiony” został mniej lub bardziej kłopotliwą rodziną i gromadą domowników. Kto zabił? Oto odwiecznie pytanie kryminałów. Jedno jest pewne, a przynajmniej takim się zdaje – to nie była śmierć naturalna, nie było to też samobójstwo. Poszlaki wskazują jedną osobę, akurat In absentia! Pewnie policja poszłaby na łatwiznę, ale!! Traf chciał, że tą urokliwą – do tej pory – miejscowość wybrał na miejsce dożywania swej emerytury i hodowania dyń, najlepszy z detektywów – Herkules Poirot! On czuwa i z uwagą rozjaśnia, wszelkie wątpliwości. Czytelniku, podążaj wiernie za tropem dedukcji geniusza i nie daj się zwieść na manowce uprzedzeniom, a zostaniesz nagrodzony!

To naprawdę świetna książka! Wiem, że się powtarzam, nie odkrywam niczego nowego. A każdy kto zna Christie wzruszy ramionami i prychnie lekceważąco „phi! Amerykę odkryła”. Ja odkryłam, odkrywam ją za każdym razem gdy końcem kryminał autorstwa tej pani, gdy Poirot rozwiązuje zagadkę, gdy pokazuje jaką drogą doszedł do rozwiązania. Odkrywam Amerykę i klapki spadają, a każdy kawałeczek układanki wraca na miejsce.
Naprawdę jestem pod wrażeniem, niestety dziś pogoda się pogorszyła, na kijki nie idę i kolejny audiobook musi poczekać – co najmniej do jutra : ) I również będzie to proza Agaty Christie.

2 komentarze:

  1. Muszę przeczytać niedługo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. audiobooków nigdy nie słuchałam, ale mam ochotę spróbować :) a książka- tej jeszcze nie czytałam, czeka w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń