środa, 22 lutego 2012

Pasażer do Frankfurtu

Przeczytałam wiele książek Agathy, wszystkie przeczytane są moją własnością :), więc moja biblioteczka z jej dziełami jest spora- ok 50 tytułów (w tym 3 romanse). Ostatnio postanowiłam wrócić do nich, bo przecież zasługują na to by przeczytać je nie raz, nie dwa... :) Na pierwszy rzut poszedł więc "Pasażer do Frankfurtu".


Powieść ta poprzedzona została krótkim wstępem autorki, w którym tłumaczy, skąd zaczerpnęła pomysł utworu. Jak pisze – przyniosła go codzienna lektura gazet, w których doniesienia grupują się wokół następujących tematów: „Porwane samoloty. Kidnapping. Przemoc. Zamieszki. Nienawiść. Anarchia – rosnąca w siłę, wszechogarniająca”. Te motywy wykorzystane zostały w powieści, która zdecydowanie różni się od kryminałów autorki, do których przyzwyczajony został czytelnik. Tym razem nie ma morderstwa i grupy podejrzanych osób, wśród których, drogą dedukcji i eliminacji, należy wyłonić mordercę. W tej wyjątkowej powieści jest za to mroczny spisek zmierzający do zawładnięcia światem, są bunty i rozruchy, szaleńcy gotowi na wszystko i najbogatsza finansjera. Na końcu wstępu autorka pisze: "Ta opowieść jest fantazją. Nie ma ambicji uchodzić za coś więcej. Ale większość opisanych w niej wydarzeń można spotkać każdego dnia".
Książkę bardziej sensacyjna, jednak zdecydowanie polecam, nietuzinkowa.

6 komentarzy:

  1. A ja tej nie czytałam, bynajmniej sobie nie kojarzę tytułu, sięgnę na pewno, jak tylko mi się rzuci w oczy

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze tej książki, tymczasem tuż przede mną 'Wielka czwórka' :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio czytałam "Podróż w nieznane" także rózniła się od klasycznych kryminałów tej autorki, powieśc była utrzymana bardziej tak jak i "Pasażer do Frankfurtu" w sensacyjnej formie . Bardzo lubię tę autorkę i także planuję sobie sprawić taką bogatą kolekcję. Na pewno i Pasażer do Frankfurtu się w niej znajdzie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Sensacja by Christie? Chyba na razie wolę kryminały...

    OdpowiedzUsuń
  5. Trafiłam tutaj przypadkiem i zdecydowanie nie żałuję! Uwielbiam Agatę, najlepiej mi się 'ją' czyta letnimi wieczorami na tarasach górskich schronisk. Ach, ja chcę już lato! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie czytałam, czas nadrobić zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń