sobota, 4 lutego 2012

Czarna kawa

Bardzo lubię pić kawę, czarną, prosto zmieloną z młynka, lubię zapach kawy, świeczki, olejki...
Dlatego dziś polecam do przeczytania "Czarną kawę".
Jest to właściwie przerobiona przez Charlesa Osborne'a sztuka teatralna Agathy Christie. 
Myślę, że powinno to być napisane od razu na okładce, a nie tylko w środku.
Pewnie jako sztuka teatralna byłaby świetna, cała akcja toczy się właściwie w jednym pomieszczeniu.
Sir Claud Amory , znany naukowiec opracowuje wzór na materiał wybuchowy, zaczyna mieć podejrzenia, ze ktoś z jego najbliższego otocznia próbuje wykraść ten wzór, o pomoc prosi Herkulesa Poirota.
Ale detektyw przybywa za późno, wzór ginie, a sir Claud zostaje otruty.
Poirot podejmuje śledztwo , którego z resztą nikt nie chce, podejrzenia padają po kolei na syna, synową, siostrę, włoskiego lekarza...
 Z pomocą Hastingsa i policji udaje mu się ustalić co się wydarzyło i jak doszło do zbrodni, przy okazji wychodzą tajemnice , o których nikt nie powinien wiedzieć.
A dlaczego czarna kawa, no właśnie, przeczytajcie , a się dowiecie...

1 komentarz:

  1. Czytam Twój wpis, pijąc kawę, ale czuję się bezpieczna:))

    OdpowiedzUsuń