poniedziałek, 2 stycznia 2012

"Zerwane zaręczyny"

Miłość jest pięknym darem, ale niestety czasem zazdrość prowadzi do nieszczęść, o których nawet trudno nam myśleć. Zdawałoby się, że w tej książce też tak jest.
Na pierwszy rzut szczęśliwi narzeczeni, ogromny spadek....ale między nich wkracza druga kobieta, Elinor zrywa zaręczyny, niby pogodzona...ale nagle rywalka zostaje zamordowana.
Piękna Elinor  zostaje postawiona przed sądem oskarżona o morderstwo, a nawet dwa.Wszystkie fakty wskazują, że to ona.
Tylko zakochany w niej lekarz Lord nie jest w stanie uwierzyć w jej winę. Zatrudnia detektywa Poirota do rozwikłania sprawy , a właściwie chciałby, aby mimo wszystko została uniewinniona
"-A jeśli ona jest winna?...-zapytał mały Belg.-Czy i w takim przypadku chciałby pan jej uniewinnienia?
Tak." 
Ale nawet Poirot ma trudności z uwierzeniem w jej niewinność, dopiero, zdawałoby się mało istotny szczegół nakierowuje go na właściwą osobę.

Książki Christie czyta się jednym tchem i właściwie nigdy nie udaje mi się wytypować mordercy, czasem jestem tuż tuż...ale zawsze w ostateczności dziwię się jak mogłam na to nie wpaść.
Ta została wydana po raz pierwszy w 1940 roku, czyli ponad 70 lat temu, zmieniło się wszystko dookoła, ale nadal z miłości, zazdrości czy chciwości człowiek potrafi zabić, czyli właściwie jest cały czas aktualna?!

6 komentarzy:

  1. Jeśli dobrze kojarzę, to tej książki nie czytałam, ale dopisuję ją do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna z przeczytanych :) Jak zawsze świetna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż wstyd powiedzieć, ale ja jeszcze nie odnalazłam się w klimacie powieści Agathy. Coś czuję, że to będzie kolejne podejście do jej książek i mam szczerą nadzieję, że udane. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zagadka sprawiająca problemy Poirotowi? Tego się nie spotyka za często... Muszę przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam w zakończeniu i ostatnim zdaniu Herkulesa Poirota, czy sprawa uczucia doktora Lorda zostanie zakończona "szczęśliwie", ob tak to można zrouzmieć

    OdpowiedzUsuń