wtorek, 24 stycznia 2012

A.B.C

Kiedy autor płodny, staję przed dylematem, od czego zacząć? Co wybrać?
"Autobiografia"? W końcu decyduję się na książkę z brzegu, a że książki ustawione... alfabetycznie, pada na "A.B.C"


Seryjny morderca morduje według klucza, którym jest alfabet. Zastanawiam się już na początku, ile tych ofiar będzie? Ponad dwadzieścia? Bo i jak się nie zastanawiać, kiedy w Andover ginie pani Ascher, właścicielka małego sklepiku; w Bexhill - młoda kelnerka panna Barnard, w Churston  ofiarą mordercy pada sir Cecil Clark, a to wciąż nie koniec. W Doncaster podczas seansu filmowego zostaje zabity fryzjer... Earlsfield?! Czyżby morderca się pomylił? Czyżby ofiara była przypadkowa? 
Policja prowadzi intensywne śledztwo.Przy wsparciu Herkulesa Poirota, bo to on dostaje od mordercy listy zapowiadające zbrodnie i podpisane A.B.C. Przy każdej ofierze morderca zostawia rozkład jazdy pociągów, który nazywany jest tak jak podpisuje się tajemniczy osobnik - ABC,  zawiera bowiem alfabetycznie ułożone miejscowości  
Jak to w śledztwie, bywają wzloty i upadki. Jest też główny podejrzany, który to nazywa się nomen omen - Aleksander Bonaparte Cust. Czy ma coś wspólnego z morderstwami? Nie powiem, ale polecić tę książkę mogę. To dobry kryminał, szczególnie dla miłośników tradycyjnych intryg i poczucia humoru pani Aghaty. 


Jednak zmienię system czytania książek Aghaty Christie. Zamiast wybierać alfabetycznie, zacznę brać pod uwagę kolejność powstawania powieści. Tak będzie bezpieczniej.

9 komentarzy:

  1. Książkę mam za sobą i byłą wspaniała^^ Zwłaszcza humor Poirota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam podobne odczucia, więc już czytam następną :-) Tym razem książka z 1920 r - Tajemnicza historia w Styles. Przebogata gala postaci.

      Usuń
  2. ;) lubię jej książki :) w ogóle ostatnio doszłam do wniosku, że ja w ogóle lubię kryminały. Czy to książki czy seriale... ;) polecam przygody Sherlocka Holmesa! ;)

    P.S. z głową w książce ;) Dziękuję Ci za miłe słowa :) do takiej umiejętności dostrzegania małych przyjemności dojrzewamy :) a jeśli chodzi o tackę... to owszem jest dokładnie z Tchibo :) chciałam ją kupić Bardzo Mądremu Mężczyźnie na urodziny... ale kiedy zadał pytanie "po co?" - zrezygnowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj znam Sherlocka, a przede mną ponowne jego czytanie : "Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" i Sherlock w nowym wydaniu "Dom jedwabny"

      Usuń
  3. Posiadam, mama czytała i również poleca...

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja czytam tę, której akurat tytuł mi się podoba, można i tak, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, często też o ostecznym wyborze decyduje... okładka ;)

      Usuń
  5. czytałam :) ogromnie mi sie podobała :)

    OdpowiedzUsuń