niedziela, 14 października 2018

Orient Express. Świat z okien najsłynniejszego pociągu


Co zainspirowało Agathę Christie do napisania Morderstwa w Orient Expressie? 

Dlaczego niektórzy Brytyjczycy myślą, że Bułgaria to rzeka w Maroku i dlaczego to Turcja, a nie Holandia, powinna kojarzyć się nam z tulipanami?

"Orient Express to żywa legenda. Trasa wiodąca tysiące kilometrów. Luksus, o którym niegdyś marzyli wszyscy podróżnicy. Od czasu pierwszego przejazdu z Paryża do Konstantynopolu w 1883 roku, jego pasażerowie mogli na własne oczy oglądać niedostępne im wcześniej zakątki świata.
Færøvik, norweski pisarz, historyk, dziennikarz i podróżnik, zabiera czytelnika w podróż współczesnym Orient Expressem. Wyruszając wiosną z Londynu, w dwa miesiące przemierza dwanaście krajów, i dwadzieścia dwa miasta – przez romantyczny Paryż, zaskakujące Rumunię i Bułgarię, aż po rajską Samarkandę. Najmniejszy szczegół potrafi uruchomić lawinę, która zaspokoi głód wiedzy i żądzę przygód każdego czytelnika – niezależnie od stacji, na której postanowicie wysiąść.
Autor rysuje przed nami realia i historię odwiedzanych miejsc, a obrazu dopełniają spotykane przez niego barwne postacie. Uzupełnia tym samym naszą wiedzę o społeczeństwach europejskich i bliskowschodnich, o których wciąż – jak się okazuje – niewiele wiemy.
To obowiązkowa pozycja dla miłośników dalekich wypraw i każdego, kto chciałby poznać sekrety kultowego pociągu. W końcu najważniejsze to mieć dobrego przewodnika." [źródło, Wydawnictwo Poznańskie]



Książka w sprzedaży od 17 października 2018. 

Zapowiedź na BOOKLIPS

czwartek, 11 października 2018

Wyniki konkursu na recenzję WRZESIEŃ Z AGATHĄ CHRISTIE 2018


Pod koniec sierpnia zaprosiliśmy Was do udziału w wyzwaniu czytelniczym:

WRZESIEŃ Z AGATHĄ CHRISTIE 

(szczegóły wyzwania  TUTAJ). 
Teraz nadszedł czas, abyśmy zaprezentowali Wam wyniki losowania nagród :)

W wyzwaniu wzięło udział 5 uczestników, przy czym dwie osoby przysłały dwie recenzje!

Serdecznie dziękujemy!

Poproszę Was o przysłanie na nasz adres mailowy:  na-tropie-agathy@wp.pl
 adresów, na które chcecie, żeby wysłać Wam książki.
Jeśli po przeczytaniu książek-nagród zechcecie napisać recenzję, to z przyjemnością zamieścimy ją na naszym blogu i opatrzymy etykietą gość - Wasz nick :)

A oto wyniki!

Moja podróż po Imperium - Dot59




Cena geniuszu [znana także jako Chleb olbrzyma],
Agatha Christie jako Mary Westmacott, tłum. Maciej Grabski 
oraz
Opowiedz, jak tam żyjecie [Kolekcja Kryminałów Agathy Christie] - Mafia





Morderstwo w Orient Expressie [okładka filmowa] - Izabela Łęcka-Wokulska






Niedokończony portret
Agatha Christie jako Mary Westmacott, tłum. Maria Grabska-Ryńska 
oraz
Opowiedz, jak tam żyjecie, Agatha Christie - Intueri






Gwiazda nad Betlejem - Misiak297


Gratulujemy i dziękujemy za udział w konkursie!

sobota, 6 października 2018

Kurtyna - ostatnia książka z Poirotem. Parę słów o ekranizacji i problem moralny pani Agathy.... Kara śmierci

Znalezione obrazy dla zapytania Kurtyna SuchetWitajcie.

 
Jak wiecie, Poirota uwielbiam. Czytanie tych książek to ciągła frajda. Nie ma się ich dość, żeby ile razy tego nie czytać. Filmy z Suchetem to też przyjemność, jakiej mało. Oglądałam je po kilka razy. Najpierw kilka lat temu przy czytaniu kolejnych tomów po angielsku, co dało mi przyjemność słuchania frazy angielskiej. Od 2 lat TVStopklatka powtarza te odcinki, a ja jak głupia oglądam je po kilka razy. I nie nudzą mi się one w ogóle. 
'Kurtynę' ITV wyemitowało w roku 2013, właśnie wtedy, gdy ja czytałam i słuchałam ich po kolei, książka po książce. 'Kurtynę' obejrzałam po miesiącu oczekiwania, bardzo ciekawa jak to zostało zrealizowane. 
Może wyjaśnijmy, że jest to ostatnia książka o Poirocie, ale nie ma w niej pani Adrianny Oliver, co wynikać powinno z chronologii książek, tylko Hastings, który zginał kilka powieści wcześniej, gdyż 'Kurtyna' powstała 'profilaktycznie' podczas wojny i zdeponowana w sejfie na wypadek śmierci Christie. 




Znalezione obrazy dla zapytania Kurtyna Poirot
Zdjęcie znalezione na allegro: https://archiwum.allegro.pl/oferta/kurtyna-agatha-christie-i7302966170.html

























Lubicie tę powieść? A film?
Pokażę Wam parę kadrów dla przypomnienia i sentymentu, bo wiele osób zna ten serial równie dokładnie jak ja albo i dokładniej:

Znalezione obrazy dla zapytania Kurtyna Suchet


Podobny obraz
Znalezione obrazy dla zapytania the curtain Suchet
Dylemat Poirota wypisany na twarzy.... Źródło: http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-2506890/Poirot-finale-My-agony-Poirot-drew-breath-David-Suchet.html
Podobny obraz
Źródło: http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-2506890/Poirot-finale-My-agony-Poirot-drew-breath-David-Suchet.html
Znalezione obrazy dla zapytania Kurtyna PoirotChciałam napisać osobny post na temat tego odcinka, gdyż w tym odcinku zawiera się istotny problem moralny: problem winy i kary zabójców. Już w 'Autobiografii' Christie wyraziła się jasno na temat swoich poglądów na temat kary śmierci. Pani Agatha w swoich książkach ciągle podkreślała, że popiera karę śmierci. A jednocześnie w kilku książkach kreuje sytuacje, w których ta kara jest problemem, bo albo nie ta osoba jest winna zabójstwa, albo zawiódł system sprawiedliwości albo powstały inne okoliczności. Ogólnie pani Agatha była zdania, że ten kto zabił, zabije znowu. Trudno jest z tymi poglądami dyskutować, popierać je albo podważać, gdy się siedzi tak jak ja teraz i nie wie nic na temat konkretnych sytuacji. I oby się nigdy nie dowiedzieć. 
Tutaj w 'Kurtynie' pani Christie dała kulminację problemu moralnego, albowiem winny za zbrodnie fizycznie nie działał, natomiast Poirot jest katolikiem, który jak wiadomo uważa zabójstwo za grzech, tak samo jak samobójstwo. Co ma zrobić Poirot? Czy wybrać sumienie czy odpowiedzialność za uratowanie potencjalnie uratowanych żywotów ludzi, których najprawdopodobniej winny zabójstw (znany tylko Poirotowi) pociągnie na tamten świat przez całe swoje długo zapowiadające się życie. 
Jak myślicie, czy Poirot postąpił zgodnie z wiarą? Bo że sprawiedliwie, to chyba nie podlega dyskusji?
O to chciałam Was prosić do dyskusji już od jakiegoś czasu, po kolejnym obejrzeniu 'Kurtyny', jeszcze w zimie. 
Proszę o opinie. 
Pozdrawiam,
Iza 
Post pochodzi z bloga Literackie zamieszanie


niedziela, 30 września 2018

Zniknięcie starszej pani



„— Widzę, że wpatruje się pani w kominek — zauważyła. 
— Naprawdę? — spłoszyła się lekko Tuppence. — Tak. Zastanawiam się, czy… — Pani Lancaster pochyliła się do przodu i ściszyła głos. — Przepraszam, czy to biedne dziecko było pani? Kompletnie zaskoczona Tuppence nie wiedziała, co jej odpowiedzieć. — Ja… Nie, nie przypuszczam — wyjąkała. — Tak się tylko zastanawiam. Myślałam, że przyjechała pani z tego powodu. Ktoś powinien tu czasem przyjechać. I może przyjedzie. Tak pani patrzyła w ten kominek… Bo wie pani, ono tam właśnie jest. Za kominkiem. — Ach, tak? — Zawsze ta sama godzina — ciągnęła ściszonym głosem pani Lancaster. — Ta sama pora dnia. — Zerknęła na zegar nad kominkiem […]. — Dziesięć po jedenastej. Dziesięć po jedenastej. Zawsze o tej godzinie. — Westchnęła. — Ludzie niczego nie rozumieją. Mówiłam im, co wiem, ale mi nie wierzą”[1]. 

To być może jedna z najbardziej przerażających scen, jakie wyszły spod pióra Agathy Christie. W bardzo zbliżonej postaci pojawiła się wcześniej w „Uśpionym morderstwie”, ale tam stanowiła jedynie efektowny dodatek. W „Domu nad kanałem” stała się właściwym początkiem akcji. 

Tommy i Tuppence Beresfordowie odwiedzają ciotkę Adę w domu starości Słoneczne Wzgórza. To właśnie tam Tuppence odbywa tę osobliwą rozmowę z panią Lancaster. Można sobie wmawiać, że być może było to bajanie staruszki, ale co jeśli chodzi o jakąś zadawnioną sprawę? Wkrótce pani Lancaster znika w niesprecyzowanych okolicznościach, a ciotka Ada umiera. Wśród rzeczy nieboszczki znajduje się także obraz, który pani Lancaster niedawno jej podarowała. To udana praca, przedstawia tytułowy dom położony nad kanałem. Tuppence ma przeczucie, że widziała już kiedyś to miejsce. Korzystając z nieobecności Tommy’ego, wyrusza na samotną wyprawę. Trafia do miejscowości Sutton Chancellor – to właśnie tam znajduje się dom. Nie ma pojęcia, że znalazła się w poważnych tarapatach. 

Trudno jednoznacznie sklasyfikować „Dom nad kanałem”. To raczej nie kryminał – brakuje rozbudowanej, misternej intrygi. Przez długi czas Tuppence zastanawia się, czy w ogóle jej śledztwo i zbieranie informacji o tragediach w uroczej miejscowości mają jakikolwiek sens („To wszystko stare plotki, pogłoski i legendy wymieszane w jeden wielki pasztet”[2]). Najbliżej tej powieści do niepokojącego, bardzo mrocznego thrillera (tyczy się to większości schyłkowych dzieł Agathy Christie). Na początku czyta się świetnie – wyśmienite są scenki ze Słonecznych Wzgórz, czy te, w których Tuppence zagłębia się w tajemnice małej społeczności. Nie brakuje tu celnych obserwacji czy humoru. Nad wszystkim wisi groza – mordowanie dzieci, kawki uwięzione w kominie, zniszczone, niekochane lalki, cmentarz pełen starych nagrobków. Nieraz – jak to w thrillerze – można poczuć dreszcze. Wydaje mi się, że Christie przetarła szlaki dzisiejszym autorom thrillerów. 

Mimo wszystko całość rozczarowuje. Zaczyna się obiecująco, ale w połowie akcja „siada”. Agatha Christie zupełnie niepotrzebnie wplotła w tę powieść historię gangu i napadów rabunkowych. „Dom nad kanałem” nie potrzebował takich, mocno wątpliwych, fajerwerków, tym bardziej, że ten wątek wpłynął na przejrzystość całości. Wszystko okazuje się raczej niespójne, rozwiązanie może i zaskakuje, ale i zadowala tylko częściowo. Osobną kwestią są postaci detektywów – trudno się dziwić, że Beresfordowie nie zrobili takiej kariery w literaturze jak Hercules Poirot czy panna Marple — będący dzisiaj ikonami. Tommy i Tuppence są na to zbyt nijacy, a ich zdolności wydają się mocno wątpliwe. Cała sprawa rozwiązuje się raczej dzięki dramatycznemu splotowi zdarzeń i olśnień niż dzięki inteligencji detektywów. 

Mimo wszystko warto wybrać się do domu nad kanałem i poznać jego tajemnice. Może ta powieść nie jest najlepszym osiągnięciem Agathy Christie, ale nadal pozostaje udanym kryminałem — czy może raczej thrillerem — do przeczytania w jeden wieczór. 

[1] Agatha Christie, „Dom nad kanałem”, tłum. Anna Bańkowska, Prószyński i S-ka, 2001, s. 22—23. 
[2] Tamże, s. 149. 

Autor recenzji: Misiak297, portal BiblioNETka.

poniedziałek, 24 września 2018

Panna Lemon w zieleni




Zieleń, to kolor, który wygląda oszałamiająco na Miss Lemon! Szczególnie ciemniejsze, odważne, zielone odcienie doskonale pasują do jej rudych włosów. Bonus: wszystkie te stroje mają wiele szczegółów! 

Zielona sukienka w kratkę z koronkowym żabotem
Ta sukienka z długimi rękawami i wysokim, wąskim okrągłym dekoltem. Na ramionach i biodrach widoczne są plisowane detale. Suknia ma dwuwarstwowy koronkowy żabot, który ozdabia rząd czterech okrągłych guzików. 

   

   

Odważna zielona sukienka z dekoltem w szpic
Proste, czyste linie i ładne, asymetryczne linie sprawiają, że ta przylegająca do figury sukienka wygląda oszałamiająco! Sukienka ma typowe skośne linie z lat 30. XX wieku wokół dekoltu w kontrastowym kolorze ecru i camel. Również mankiety są wykonane w tym samym kontrastowym kolorze, a każdy kawałek tkaniny jest przypięty dekoracyjnymi, owalnymi ciemnozielonymi guzikami.


   



      

Jasnozielony płaszcz
Czy to sukienka, czy to płaszcz? A może płaszczyk? Powiedziałbym, płaszcz, ponieważ sukienki nie były modne aż do 1950 roku. Ta długa, pastelowo zielona szata ma szerokie, zebrane "bufiaste" rękawy, które są dopasowane od łokci w dół. Płaszcz ma raczej prostokątny kształt i ma kołnierz z kontrastującym wykończeniem krawędzi oraz ozdobną klapką. Płaszcz zapina się dwoma łączonymi guzikami, prawdopodobnie z pętlą w środku. W jednym ujęciu możesz również zauważyć dziurki na guziki. Panna Lemon nosi tu zieloną sukienkę (?) Lub spódnicę i bluzkę z kokardką.

   

Podobny rodzaj płaszcza z 1933 r. 
   



Ciemnozielony kombinezon z dzianiny
Ciemnozielony dzianinowy sweter sportowy ma dekolt z dziurką od klucza i długie, dopasowane rękawy, które są marszczone na ramionach. Kołnierzyk i kieszenie są wykonane z kontrastującego materiału z czerwono-białymi paskami i są przypięte dekoracyjnymi, płaskimi, zielonymi guzikami. Sweter jest zapięty, a spódnica długa i prosta. 

   

   

Letnia sukienka z geometrycznym nadrukiem
Ta sukienka ma rękawy 3/4 i lekko rozkloszowaną linię. Tkanina ma zielono-żółty nadruk geometryczny. Okrągły dekolt wykończony jest kołnierzem w stylu Piotrusia Pana i śnieżnobiałym żabotem zapinanym na guziki. W ciemnozielonym materiale znajduje się niewielki pasek, który zapina się dwoma guzikami z przodu. Spódnica jest krótsza niż w przypadku innych Miss Lemon! 

 

Źródło: http://justskirtsanddresses.blogspot.com